Zrobię twoją sztuczkę, Rubes. Rozhuśtam moje biodra i zacznę chichotać 15/15

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 |

Ja. Ja byłam.

Wszystko nadaje się do prania. To niedorzeczne.

Sprzeciw! Stop! Porządek! Ja byłam. Przestańcie.

Właściwie to jestem wegetarianką jedzącą ryby w poniedziałki i środy,

Proszę! Ja byłam.

To absurd! Co wy wszyscy robicie? Kłamiecie. One kłamią, pani Kingsley. Harriet, idziesz na dno, suko. To spisek. Nie może pani wyrzucić całego roku, I one to wiedzą! Bądź cicho, Harriet! Wszyscy, siadać. To jest sprawa czarno na białym. Ona musi zostać wyrzucona. Panienka podpala ogień w szkole, narażając nas na utratę życia. Poszła tam, z zapalniczką, próbując spalić wszystko. Zapalniczka? Nie teraz, Jane. Szanuj protokół sądu. Jaka zapalniczka, Harriet? Jezu, Charlotte, nie możesz być głupsza? Ta jej zapalniczka ze śmiesznym napisem "Kocham LA". Zostawiła ją po sobie, na litość boską. Skąd o tym wiesz, Harriet? Nikt nie wspomniał o zapalniczce. Co? Ktoś wspominał.

Sprzeciw. Właściwie, Harriet, nikt nie wspominał. Ponowię pytanie Jane, Harriet. Skąd wiedziałaś o zapalniczce?

Freddie znalazł zapalniczkę, zanim ktokolwiek ją widział. Jak mogłaś wiedzieć, chyba że. Chyba że tam byłaś? To absurd. Odmawiam siedzenia tutaj słuchając tych. Ugasiłam ogień. Słyszałam kroki. To musiałaś być ty. O mój Boże. Wznieciłaś ogień, prawda? Harriet, czy to prawda? Oczywiście, że nie. Wszystko teraz ma sens, wiedziałam. Myślę, że jestem niewinna. My też tak uważamy. Nie jesteś! Ty obrzydliwa suko! Przewróciłaś tę szkołę do góry nogami. Wszystko zniszczyłaś. Ty to zapoczątkowałaś Ja tylko dokończyłam! Harriet! Do mojego gabinetu, natychmiast. Dobra, cieniasy, czas na szoł. Roznieśmy ich. Jazda, Abbey Mount! Dalej, dziewczęta. Łap. Dajesz! Spoko dziewczyny. Odzyskamy to. Jazda.

Ponowne gratulacje dla naszej drużyny,

Pani Kingsley? Pan Moore, zdążył pan. Tak. Proszę usiąść. Dużo przegapiłem? Nie, niedużo. Gdzie jest Poppy? Tam. Jest uderzająco podobna do matki, prawda? Zdecydowanie tak. Dalej, Abbey Mount! Łap tam. Dajesz. Dalej, Abbey Mount, do boju!

Nie ma nic gorszego, niż jedna wiadomość przez cały dzień od operatora sieci.

Dwa, Cztery, Sześć, Osiem Stowe dziewczyny są mocne. Nie wiem. Dajecie z siebie wszystko. Jest świetnie, świetnie, świetnie. Przegrywamy dwoma punktami. Nie mają pojęcia, co jest grane.

Dobra panie. Jest tylko jedna rzecz, którą możemy zrobić. Chodźcie. Kim jesteśmy? Abbey Mount! Abbey Mount! Kim jesteśmy? Abbey Mount! Abbey Mount!

Tak, dziękuję bardzo. To wszystko. Dziękuję.

Czym jesteśmy? Pionierską, jednopłciową szkołą, przyjmującą uczniów od 11. roku życia. Źle! Jesteśmy zwycięzcami! Dalej! Podaj, Poppy! Bardzo dobrze, dziewczyny. Abbey Mount. Abbey Mount. Podaj do Poppy, szybko.

Dalej, Poppy. To nasza ostatnia szansa. Skorzystajmy z niej! Dlaczego do mnie podałaś? O mój Boże. Ok, niech mi ktoś pomoże!

Więc uderzamy na Oxford Street. Geografię chyba też oblałaś.

Gdzie są wszyscy? Do kogo mam podać? Jane! Jane! Gdzie jesteś? Tak! Udało się, udało! Tak! Mówiłam ci, że możesz to zrobić. Mówiłam. Tata? Mój tata! Mój tata! Co tu robisz? Pani Kingsley zadzwoniła. Powiedziała mi, że dowiedziałaś się o mamie. Dlaczego mi nie powiedziałeś, tato? Przepraszam, Poppy. Myślałem, że cię to zasmuci. Nie wiedziałem również, że lubisz oddychać innym powietrzem. Dobrze postąpiłem? Tak. Wiedziałeś, że mama była kapitanem drużyny? Wiem także, że teraz jest niesamowicie dumna z ciebie. Tak jak ja. Tatusiu, zapakuj swoją torbę.

« Poprzednia strona |

Data dodania: 2008-12-12 18:21:23

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|