Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 |
To łaźnia odnowy.
Mam strzelić przez knura? Masz podkręcić kulę. Jak niby mam to zrobić?
Pytanie nie brzmi "jak".
Brzmi "co". Gdybyś nie widział, że kule lecą prosto,
Dałbym ci broń i kazał strzelić, co byś zrobił? Zaufaj instynktom.
Jak on to zrobił? Też tak umiesz? Umiesz. To chyba pociąg. Zgadza się.
Dziwka! Chodź. Dawaj. Pogięło cię? Boże, czuję się. Całkiem dobrze. Dorwał Rictusa. Idealny strzał. Nieprawdopodobny kąt. Cross zdejmuje nas jednego po drugim. Tylko Wesley może się do niego zbliżyć. Z każdą godziną Cross jest bliżej. Wracajcie do pracy.
To czółenko. Spróbuj je złapać. Mam tam włożyć ręce? Tak. Masz je złapać. Może przystawisz broń? Zwolniłbym czas jak przy muchach.
Musisz nauczyć się samemu to kontrolować. Brednie! Chrzanię to!
Jak ci dzisiaj idzie?
Dupa! Ciota jesteś! Nie jestem.
Pieprzyć krosno i Mechanika. Potrafię odstrzelić skrzydła muchy! Jestem gotowy. Będziesz, kiedy Fox tak powie. Kto dał jej dowodzenie? Ja. Ludzie myślą, że złapią te ślicznotki na ser. Ale zrobią wszystko dla masła orzechowego. Twój ojciec to uwielbiał. Przepraszam. Materiał wybuchowy pełen masła orzechowego. Wybacz, Miki. Pięć, cztery, trzy, dwa, jeden. To była jedna. Wyobraź sobie tysiąc. Zrobili ci sieczkę z mózgu, co? Co oni ci zrobili? Wrzucili pod pędzący pociąg? Pobili bez żadnego powodu? To miejsce to gówno. U Mechanika za pięć minut.
Zdradził go.
Mogłeś mnie ostrzec. Marnujesz mój czas! Dlaczego tu jesteś?