Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 |
Pozostali też bardzo dobrze strzelają. Na twoim miejscu celowałbym we mnie. W nich lepiej nie celuj. Tak lepiej. Jesteś szalony. Szaleństwem jest marnowanie życia, gdy w żyłach krąży ci krew zabójcy. Szaleństwem jest bycie poniżanym, pokonywanym, żeglowanie przez żałosne życie, Gdy masz klucz do klatki lwa w swoim wnętrzu.
Pistolet, który trzymasz, Imanishi-17, należał do twojego ojca. Potrafił dyrygować nim orkiestrą. A ty zastrzelisz nim tego, który zabił go z zimną krwią. Tego samego, który dzisiaj próbował cię zabić. Twój ojciec był jednym z nas. Bractwa Zabójców. Oręża przeznaczenia.
Przelaliśmy na twoje konto jego majątek. Zapewniam, że jest pokaźny. To twoje długo oczekiwane przeznaczenie, Dołączyć do nas.
Nic o mnie nie wiecie. Nie zbliżaj się do mnie. Zrobisz to? Przepuścisz mnie? Znacie to, śnisz i przebudzasz się, ale mózg ciągle śni,
Otwierasz oczy. I cholernie cieszysz się, że to był sen? To było coś zupełnie innego. To zajmie chwilę. Co masz na myśli? Wcześnie przyszedłeś. Wydajesz się podekscytowany, wszystko gra? Trochę inaczej. Idę po karteczki samoprzylepne, wziąć ci? Nie. Na pewno? Do jasnej cholery, ciągle nie mam tych sprawozdań, A czas na szperanie po Internecie to masz.
Wiem jedno. W przyszłym tygodniu masz inspekcję. Chętnie odfajkuję kilka dużych rubryk. Nastawienie: mierne. Wydajność: mierna. Umiejętność kierowania: mierna. Praca w grupie: normalnie jaja. Co to za bzdety? Co to za złamas? Jakiemuś frajerowi odstrzelili łeb na Metropolitan. Zamknij się, do kurwy!
Ma odrobinę władzy. I myśli, że może wszystkim rozkazywać? To ci już niepotrzebne. W gimnazjum musiało być ciężko, Ale nie możesz wyżywać się na nas.
Wiem, że naśmiewamy się z ciebie. Wszyscy wiedzą, że w górnej szufladzie ukrywasz pączki. Chcę, żebyś wiedziała, że gdybyś nie była taką suką, współczulibyśmy ci. Nie współczułem ci, Ale co do twojego zachowania, Mogę powiedzieć chyba za wszystkich:.
Pierdol się. To było wspaniałe. Kto tu rządzi?
Gdybym chciał być poobijany, zostałbym przy biurku.
PIERDOL SIĘ. To zły pomysł. Zapomniałaś kluczyków, co? Nauczysz mnie tego? Może mi się przydać. Co to ten Fox? Wywołanie? Jak Maverick w Top Gun? Powiedziałabyś, ale musiałabyś mnie zabić? Żartuję sobie. Sprawdź obroty tego krosna. Powinno być 300 na minutę. Tak ciasny splot należy wykonywać z dużą precyzją. Niesamowite.
To przykrywka? Niby do czego? Nie wiem. Zabójstw. Możesz sobie myśleć, że to przykrywka. O ile mi wiadomo, to zakład włókienniczy. George, pomóż Peterowi. To zakład włókienniczy. I to cholernie dobry. Kapuję. To bzdury, tak? Ci goście to zabójcy, nie? Chyba jesteś mi winien kilka odpowiedzi. Najwyraźniej nie rozumiem. Robisz swetry czy zabijasz ludzi? Przy kawie często pada dużo pytań. Na pewno jesteś gotów na odpowiedzi? Nie mogę wrócić. Nie do mojego życia.
Zbieramy się.