Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 |
Tak, chwileczkę. Turnbull, królowa śniegu, telefon! Mam coś w sobie. Abmaster. (przyrząd do gimnastyki). Ćwiczenia taneczne. Ćwiczenia taneczne.
Ostatnio trzaskam takie trzy, nawet cztery.
Mechaniczny deptak. Spalający wagę.
Aerobik. Przyrząd do stepowania.
Rowerek do ćwiczeń.
Ty wykonujesz swoją robotę, a ja swoją.
Przepraszam, młodzieńcze.
W porządku, za mną.
Właź do środka albo zastrzelę psa! Wieczór, Ray. Witaj Fraser. Mimo wszystko, nieźle się dopasowaliśmy. Rękawy są troszkę za długie. Możemy je zawsze dopasować. Znam dobrego krawca. Jak się macie? Gdyby ta obława dotyczyła mnie, Chowałbym się teraz głęboko, A nie paradował w czerwonym mundurze. Przyszedłem, by zawrzeć umowę, Eddy. Zawrzeć umowę? Całe miasto szuka cię w związku ze śmiercią Volpa, A ty chcesz się dogadywać.
Jakiś rodzaj.
Zabawny koleś. Daj spokój, nie zabiłem Volpa, jestem gliniarzem. Tak, zapomniałem. To byłoby nielegalne.
Oboje wiemy, że to był Filion. Pomóż mi, a przymknę go. Ty wykonujesz swoją robotę, a ja swoją. Chcesz teraz zabić gliniarza, Eddy?
Wiesz, co się wtedy dzieje? Będą cię ścigać do grobu, Eddy. I nawet dalej! Nie musimy się martwić, Ray. Nie wydaje mi się, żeby pan Herndorff chciał nas zabić. Słyszę trzy.
Fraser, to pan Cahill, asystent Prokuratora Krajowego.
Nie, cztery radiowozy, które.
Jadą w naszym kierunku z Michigan Avenue. Z prędkością w przybliżeniu wynoszącą 122 kh.