Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 |
Został wysadzony w powietrze. Nazwisko to Dewey. Miło mi poznać
Biurko w spa, Pokój terapeutyczny, pokój błotny, i. Tego numeru nie będziesz potrzebować.
Mężczyzna z bardzo wielkim.
Kanadyjski Konsulat. Mówi pełniący obowiązki oficera.
Jest głuchy. Musimy poczekać, aż nas znajdzie.
Konstabl Benton Fraser. Pojechała już? Nie. Kanada to naród.
Graniczący ze Stanami Zjednoczonymi od południa, Z Ocenanem Atlantyckim na wschodzie i Pacyfikiem na zachodzie,
I morzem Arktycznym na północy, Składający się w przybliżeniu z 10 milionów kilometrów kwadratowych. Więc królowa śniegu wciąż tam jest? Tak, może być tam mroźnie. Kto to? Fraser, spieszę się. Ktoś, kto się spieszy. Pani limuzyna.
Ray, obawiam się, że nie mam wyjścia.
Moja limuzyna. Fraser, jesteś tam? Życzę bezpiecznej podróży. Słuchaj, coś mi wypadło. Muszę się z kimś spotkać. Więc nie wpadnę dziś. Vecchio! Muszę lecieć. Więc? Więc? Nie masz na sobie podsłuchu, prawda?
Pod zawieszonym mostem,
Więc nie będziesz mieć nic przeciwko, jeśli się upewnię?
Człowiek z klasą, to człowiek, który się uśmiecha. Wyświadcz mi tę samą przysługę. Jestem kryminalistą. Po co miałbym nosić podsłuch? Dla potomności? Zadowolony? Nigdy nie będę. Czego chcesz? Czego chcę? To ty zadzwoniłeś. Nie, to ty dzwoniłeś do mnie. Policja! Zostańcie, gdzie jesteście!
Policja. Nie ruszaj się! W porządku, jestem. Powiedziałam, nie ruszaj się! Spokojnie, jestem policjantem. Powiedziałam, stać!
Pańscy goście.
Dobrze, dobrze.