że może znieść go ze względu na swego ojca

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 |

że może znieść go ze względu na swego ojca

Jak się pani czuje, pani Meagles? Dobrze, panie Clennam. A pan? Od razu lepiej na pani widok. Pan Rigaud! Dokąd podróżujesz?

Oczywiście, że tak.

Muszę iść. Mam statek do złapania.

Do Anglii, proszę pana. Ja także!

Wiesz, że zawsze cię kochałem,

Oddałem jej serce, tato. Mam szansę? Dlaczego by nie? Nie jest z rodziny królewskiej, prawda? John Chivery. Pan John Chivery, Naczelny strażnik sławnego więzienia Marshalsea. I jego umiłowana żona. Tu spoczywa John Chivery, Strażnik przez 60 lat, I jego umiłowana żona, Młody John! Witam pana. Pozwoliłem sobie. Tak? Kilka cygar, proszę pana. To. Tak, to. to zbyt. Połóż je, mój chłopcze. Amy wyszła na zewnątrz na spacer. Nad rzekę? Tak, nad rzekę. Wygląda na to, że lubi chodzić tam bardziej niż gdzie indziej. Wygląda pan dziś wyjątkowo elegancko, John.

Dziękuję, panie Dorrit. Wybiera się pan gdzieś? Pomyślałem, że pospaceruję nad rzeką, proszę pana. Co za wspaniały pomysł. Tak wspaniały. Młodzi lubią spacerować. Nie zabrałbyś mi jej, Johnie? Nigdy bym tego nie zrobił, panie Dorrit, nigdy. Zawsze by tu była.

Oczywiście, że tak. Oczywiście, że tak.

Cóż, chłopcze. Znajdziesz ją nad rzeką. Lew! Leżeć!

Zawsze sądziłam, że lubisz Johna Chivery.

Witam. Kim pan jest? Nazywam się Clennam. Henry Gowan. To ładne miejsce, nie sądzi pan? Pan po raz pierwszy? Tak. Myślę, że to raj. Witaj, Minnie! Pozwoliłem sobie zaprosić. Pana Tite'a Barnacle'a. Zna go pan, Clennam? To ty, John? Obawiam się, że tak. Przeszkadzam ci? Pozwoliłem sobie przyjść, gdyż pan Dorrit wspomniał, że możesz tu być. Tak? Rozgniewałem cię? Zawsze byliśmy dobrymi przyjaciółmi, prawda, Amy? Mam nadzieję, że to się nie zmieni. Ale sprawy się zmieniają, Amy. Tak to już jest i tak być powinno. Powinnam wracać. Amy, pozwól mi powiedzieć. Oszaleję, jeśli nie powiem tego. Wiesz, że zawsze cię kochałem,

Przepraszam, Williamie.

Od czasów dziecięcych zabaw. Zawsze cię lubiłam. Dla ciebie zrobiłbym wszystko! Rzuciłbym się z tego gzymsu, gdyby sprawiło ci to radość. Proszę, nie rób tego. Zatem oszczędź mi nerwów i powiedz, że zostaniesz moją żoną. Przepraszam, ale nie mogę, John. Ale nigdy nie będę czuć do ciebie tego, Co ty do mnie. Może zaczniesz. Nie. Przykro mi, John. Wiem, że to się nie stanie. Muszę zapytać. Czy jest ktoś inny? Nie. Nie sądzę, bym wyszła kiedykolwiek za mąż. I po prawdzie, dobrze mi tak jak jest, gdy opiekuję się ojcem. Ale mam nadzieję, że kiedyś będziesz miał dobrą żonę. Zasługujesz na nią. Proszę, nie płacz! Nie mogę nic na to poradzić, Amy.

Oddałem ci serce.

To zawzięty radykał, wiesz?

Spójrz. Kto to jest? Znajomy naszego gospodarza. Nie znam go. To zawzięty radykał, wiesz? Przyszedł do nas, zaatakował mojego ojca, potem mnie. Nigdy o czymś takim nie słyszałeś! Powiedział, że chce wiedzieć! Nigdy o czymś takim nie słyszałem! Odesłaliście go z niczym? Oczywiście. Ale mimo to, co za tupet! A teraz spójrz na niego! Zajmę się tym. Może zagramy w duecie, Minnie? Jeśli pan pozwoli. Zna pan pana Gowana?

Spotykałem go tu dość często. Jest malarzem. Maluje portrety. To daleki krewny tego młokosa.

Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 18:21:13

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|