Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 |
Ale jeśli sądzisz, że dogadasz się z tą fujarą,
Wkrótce ci się polepszy.
Nie o tym mówiłem.
Mówiłem, że zawsze będę się tobą opiekował. Nie wierzę, że zamierza to zrobić. To się nie uda.
Co masz na myśli? Ta operacja nie przywróci Johnny'ego. Wiesz o tym. Nie pomagasz Johnny'emu. Krzywdzisz go, Michael. Zamknij gębę! To nie zmieni prawdy. Posłuchaj go! Przestań gadać! -To nie uleczy twojego brata! Nie tak! Przestań! Zabiję cię, sukinsynu! Proszę, przestań!
On ma rację! To nic nie da. Nie mogę pomóc twojemu bratu. Ale powiedziałeś.
Ani ja, ani nikt inny nie może przywrócić twojego brata. Próbowałem ci to powiedzieć. Nie chciałeś słuchać. Idziemy na spacer, dzieciaki. Chodźmy żółtą, ceglaną drogą w głąb króliczej nory.
Skąd znałeś moje imię? Kiedy rozmawialiśmy wcześniej przez telefon. Powiedziałeś: "kończy ci się czas, Sam". Nie znałem twojego imienia. To bez znaczenia, bo nie jesteś już Samem. Jesteś mną, a ja jestem Samem. Trzymamy się razem i wszyscy wsiadamy do autobusu. To już prawie koniec, ludzie.
Zróbmy to. Chodź. Wkrótce będziecie wolni, A ja będę na południu San Francisco. Jak dobrzy są ci snajperzy? Najlepszy może zestrzelić centa z twojego nosa z odległości 90 metrów. Więc kiedy wyjdą,
Powiedz mu, że ten ćwok ma na krawacie dwie pięciocentówki. Wstrzymać ogień! Budynek jest zaminowany. Ewakuować teren. Wszyscy mają sie odsunąć. Gdzie on jest? Nie ma go tu! Jazda, ludzie! Wszyscy do tyłu. Odsunąć się! -Sam, co robisz? Michael, gdzie jesteś? Jak tam, mistrzu? Po prostu świetnie. Jest na południu San Francisco.
Budynek powinien być pusty, A zakładnicy mieli bezpiecznie odejść.
W urządzeniu ukryliśmy trzy spluwy.
Podłożyłem materiały wybuchowe dla odwrócenia uwagi. Ten tunel prowadzi do 63. Ulicy. Stamtąd metrem do Pennsylvania Station. O 15:00 złapiemy pociąg do Buffalo.
Chyba miała rację.
A potem do Kanady. Zniknęlibyśmy.