Zamknij się do kurwy nędzy! 9/22

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 | Strona 17 | Strona 18 | Strona 19 | Strona 20 | Strona 21 | Strona 22 |

Da się zrobić. Można to zrobić po partyzancku. Bez cackania się. Zabrać ich od tych ich popleczników i lizidupów. Dać im posmakować prawdziwe gówno. Prawdziwe gówno. Z prawdziwym strachem w oczach! Prawdziwy strach, prawdziwe emocje! Tak Four Leaf! Niech zapadną się pod ziemię! Nie jesteście już aktorami grającymi w filmie! Jesteście pięciorgiem ludźmi w helikopterze! Wraz z trzema innymi ludźmi! Jak długo to potrwa, Bo zostawiłem większość z moich. witamin w hotelu.

Jesteś na planie?

Oszczędzajcie siły, larwy! Zgadza się, larwy! Jazda! Wynocha z helikoptera!

Jazda, larwy. Ruszać się! Ruszać dupy wojaki! Wypad, obmierzłe robaki! Za wysoko! Ruchy, ruchy! Do zobaczenia w piekle! To jakaś paranoja! Mogę przynajmniej zadzwonić po mojego asystenta. O kurwa! Jezu! Stary! Znajdujecie się na obszarze kontrolowanym przez Vietcong.

Ani Ojcem O'Malley.

Gratulacje Tłuściochu. Właśnie nas wszystkich zabiłeś.

Ktoś jeszcze chce zdradzić naszą pozycję siłom wroga? Co jest grane, Damien?

"Vietcong"! Co?

W roku 1969 nie było komórek. Całkowicie się z tym zgadzam. Panowie, mam dobrą i złą wiadomość. Studio filmowe chce przerwać realizację filmu. To ta zła.

Teraz dobra. Jeśli chcecie ocalić ten film musicie stać się jednostką. Waszym celem jest udać się na północ w kierunku rzeki D'ang Kwook. I wyswobodzić obóz jeńców wojennych, Gdzie właśnie był przetrzymywany Four Leaf,

Będziesz musiał wezwać na pomoc pieprzone ONZ.

I gdzie go odbijecie, I skąd zabierzemy was do domu! Four Leaf, jako sierżant, Masz tu mapę, wraz ze scenopisem. Dasz sobie radę? Naszpikowaliśmy tę aleję śmierci ukrytymi kamerami. Ja także będę kręcił, nie rzucając się w oczy, Tak, by każdy wspaniały moment został uwieczniony na taśmie. I wierzcie mi, panowie, będzie wspaniale. Jeśli wygląda na prawdziwy, to prawdopodobnie taki jest. Chcieliście być aktorami. Chcieliście poczuć się w skórze kogoś innego. Więc wejdźcie w skórę przerażonych żołnierzy armii USA, Otoczonych przez śmierć, pełzających u stóp szatana.

Wysadzamy te drzewa czy nie?

Będą zasadzki, nieprzyjacielski ogień, własny skrawek wspomnień z Wietnamu. To radio łączy się z helikopterem i tylko z nim. Helikopter to Bóg, a ja jestem jego synem Chrystusem. A was wybrałem na swoich uczniów.

I dopóki będziemy kręcić, dopóty nikt nie wraca do domu. Poczujcie się jak na wojnie. A teraz nakręćmy najlepszy film wojenny wszechczasów! Słyszeliśmy eksplozję w północnym sektorze. Idźcie tam i śledźcie. Nieźle Cockburn! Całkiem nieźle. Gdziekolwiek się schowałeś! Gdziekolwiek? Wygląda na to, że jest wszędzie. To pewnie stara pofrancuska mina. Pozostałość z czasów Indochin. Pewnie cała dżungla jest nimi usiana. Nie kapujecie? Miesza nam w głowach.

O to właśnie chodzi w tym całym odgrywaniu Boga. Stara się z nas wykrzesać porządne aktorstwo, by ocalić film. On nie gra Boga. On właśnie stanął przed jego obliczem. To nasze zadanie. Ukończyć misję.

To klasyczny obraz. Wyglądasz trochę podobnie do Abrahama.

Natrafiliśmy na silnie uzbrojony amerykański oddział. Antynarkotykowi? Możliwe. Bez urazy, Kirk. Wiem, że z ciebie świetny aktor, Ale ja bardziej znam się na efektach specjalnych, niż ty. I chyba potrafię rozpoznać sztuczną głowę. To syrop kukurydziany, chłopaki. Syrop kukurydziany i lateks. Ciepły syrop kukurydziany o smaku krwi. Sztuczka z dymem i lustrami. Witamy w fabryce marzeń. Najstarszy trick z podręcznika.

« Poprzednia strona | Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 18:21:25

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|