żałuję, że nie mogłam ci tego powiedzieć osobiście 2/23

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 | Strona 17 | Strona 18 | Strona 19 | Strona 20 | Strona 21 | Strona 22 | Strona 23 |

Musimy znaleźć nowe miejsce do życia.

Wstawaj i świeć, serduszko. Dzień dobry, Marvin. Dzień dobry, Pooter. Jesteś elegancki. Twój francuski tost z jagodami jest gotowy. Jest francuski, tak? Tak, ale ważniejsze od jedzenia jest to, że dodałem coś do twojego soku pomarańczowego. Marvin, dziękuję, że mi powiedziałeś. Zwykle orientuję się znacznie później. Nie, żeby dodać coś przyjemnego do drinka, najpierw daję ekstrakt z wanilii.

Mam już moje "nakręcacze" i wszystko.

Później żółtka jaj i później mój sekretny składnik. Dobrze, nie wykręcaj mi ramienia, to chilli. Rozwala kubki smakowe drink kopertuje ci usta.

Słyszałam jej płacz w pokoju po nocach.

Uwielbiam mieć zakopertowane usta.

Ręce w górę dalej bądźcie zeta.

To od Heffa? Czy to prezent urodzinowy? Pooter, czy to się w końcu ziściło? Jestem miss listopada? Takie było moje życzenie, gdy zdmuchiwałam świeczki.

Wasz koniec zetki.

O Boziu, powiedziałam ci swoje życzenie. Teraz się nie spełni. Przepraszam, nie chciałam ci mówić samo wylazło.

Moje zęby nie mogły tego powstrzymać. Cofam to, cofam to. Ok, jestem gotowa. "Droga Shelley." O Boziu, to ja.

Oliver, mam nadzieję, że myślisz o mnie czasami.

Czekaj, jest więcej.

Po co? Żeby nawiązać więź z dziadziskami.

"Proszę wyprowadź się z posiadłości.". Wyprowadź się? "Masz dwie godziny na pozbieranie rzeczy i wyjazd. "Kocham. Hef.". Hef mnie wywala? Czemu miałby to zrobić? To mój dom, to moja rodzina.

Więc będę nad tym pracował, ok?

Niechętnie to mówię Shelley, ale może to ze względu na twój wiek. Ale ja mam 27 lat. W króliczych latach to 59. Ale ja dopiero wkroczyłam w 27 wczoraj. To prawie jakbym miała wciąż 26.

Zaczekaj tu chwilkę.

Muszę porozmawiać z Heffem, może pozwoli mi zostać.

Gdzie on jest? Wyjechał do Vegas, Shelley. Nie wyda mi się, aby był dobry w pożegnaniach. Czemu to się dzieje? Gdzie mój różowy Prius? Prius należy do firmy. To jest samochód którym przyjechałaś. Chodź, Pooter. Musimy znaleźć nowe miejsce do życia. Chodź, już. Chodź tu, Pooter. Pomogę ci, Shelley. Pooter. Shelley cię woła. Chodź, Pooter. Idź z Shelley, kolego. Pooter! To boli! Jedź z Shelley, Pooter! Niech to szlag! Może niech tu zostanie na jakiś czas dopóki się nie uspokoi? Nie martw się, Pooter. Znajdę nam miłe miejsce do życia,

« Poprzednia strona | Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 18:21:31

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|