Zadzwoń do niego. Obadaj teren 2/22

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 | Strona 17 | Strona 18 | Strona 19 | Strona 20 | Strona 21 | Strona 22 |

Panie Edwards. Słucham cię.

Saul, mówię do ciebie. Dale, jesteś nowy.

Wszystko gra. Dziękuję. Nie masz identyfikatora gościa. To akurat. mój chłopak. Wolałbym tego nie słyszeć. Co to ma znaczyć? Czemu nie chodzisz. Z rówieśnikiem? Jest dojrzała. Angela, co tam?

Co ty pleciesz? Odbiło ci.

Siemano, Clark. Jak tam? Rozwaliłaś mnie na warsztatach aktorskich. Sikałam, jak udawałeś Jeffa Goldbluma. Marzenie. Tydzień temu po siłce zostawiłaś spodenki w moim aucie. Trzymaj. Dzięki. Spoko loko.

Możesz potrzymać? Jak leci, Sporty Spice? To mój chłopak, Dale. Dużo o tobie słyszałem. Równy z ciebie gość.

A w następnym roku już studia! Zajebioza. Przypilnuję ci ją. Na bank będą ją wyrywali. Uratuję jej. Tyłek? Przypilnuję. Chce być miły. Widzimy się na technice. Kolejny wspólny przedmiot. Jest ich kilka. Miło było. A teraz chujowa część dnia. Clark jest super. Zajmie się Angelą. Świetny partner do laborków. Już on ją przypilnuje. Idź się jebać, zgięty kutasie. Tak do nauczyciela?

Pewnie i tak tego nie namierzą.

Nie jestem uczniem, więc mówię, co chcę, Ty małpojebco. Masz pół minuty na wyjście albo wzywam strażnika. Już nas nie ma. 29,28. Nie zatrzymasz zegara. Co go ugryzło?

Bo jak nie, to skopię ci tyłek.

Zwykle jest. bardzo dziwny.

Wykąpałbyś się w tym? Zamieszkałbym w środku.

Będę jutro na kolacji z twoimi rodzicami. Zrobię jakieś zakupy i przyjdę. Na bank. Zapewnię ich, że jesteś w dobrych rękach. Nie mam czego się wstydzić. To dla nas wiele znaczy. Będzie fajnie. Saul, mogę wpaść? Sezon huraganowy jeszcze trwa? Co to, kurwa? Nie otworzyłem ci klatki. Jak wlazłeś? Koleś z jeżykiem mnie wpuścił. Kyle? Możliwe. Co za menda. Przepraszam. To na chuj ten domofon? Wiem, sorry. Znam twój protokół. Schowaj te przeprosiny.

A co z kobietą?

To wina tych kutafonów. Siadaj.

Kiedy tak zamknę oczy.

Spoko, dzięki. A teraz uważaj. Radio satelitarne.

Dwa telewizory i radio. Domowa rozrywka. Rozrywam się. Masz też ładne zdjęcie. To ja z babunią. Mogę cię o coś spytać? Jasne. Potrafiłbyś wyciągnąć komuś wtyczkę? Dokonać eutanazji.

A po krzyżu z Ananasowego Ekspresu.

Jej? Gdybym tego potrzebował.

« Poprzednia strona | Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 18:21:16

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|