Żadnych wymówek 2/20

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 | Strona 17 | Strona 18 | Strona 19 | Strona 20 |

To twoja żona Nancy? Tutaj.

Mogę przyjść wieczorem dotknąć twojej twarzy? Jasne. Dzięki. Do zobaczenia. Cześć, Dale. Cześć, Nancy. Zrobisz mi kanapkę? Jasne. Nie. Dale dopiero co jadł. Sprawdza cię. Rozumiem. Jestem głodny.

Spójrz, co masz w ręce. To nie byłby żaden problem. Cześć. Cześć. Jestem Brennan. A ja Dale. Ale możesz mi mówić Smok. A ty mi Nocny Jastrząb. Nie dawaj tyle keczupu. Tyle lubię. Przestań. Gdzie ostatnio pracowałeś? Prowadziłem drużynę baseballową. Mała liga? Liga marzeń. Co się tak patrzysz? Nie bądź taki konfrontacyjny. To nie ja się gapię. Brennan, słyszałem, że pracowałeś w PetSmart. Zgadza się, panie Doback. Mów mi Robert. Zgadza się, Robin. Robert. Brennan jest bardzo utalentowany. Ładnie śpiewa. Naprawdę ładnie. Jak bardzo? Nazywali mnie muzycznym objawieniem mojej generacji. Ludzie, którzy mnie słyszeli. Tak bardzo. Problem w tym, że Brennan bardzo.

Kaprysi odnośnie tego, przed kim śpiewa. Ja byłam tego świadkiem tylko dwa razy. Zabawne, ja też umiem śpiewać. Mogę nawet teraz zaśpiewać. Jeśli chcesz wylizać mi jaja . To wpadnij do mnie, kolego . To moja kroczowa impra .

Może byś tak więc possał te klejnoty Przestań! Pięknie. Pamiętam, kiedy ja wypiłem pierwsze piwo. Ale śmieszne. Lepsze grypsy znały dinozaury. Przestańcie. Uspokójcie się. Nic się nie stało. Czemu pierwszy miałem przestać? Wiecie co, może.

Ustalmy, co ze spaniem. Będzie inaczej, Ponieważ Dale nie udostępni swojej pracowni perkusyjnej, Oznacza to, że będziecie spali w jednym pokoju. Tylko tymczasowo. Mamo, nic nie mówiłaś. To będzie ekscytująca przygoda. Pokażesz pokój, Dale? Pokażesz, gdzie może wstawić swoje rzeczy? Bardzo to miłe, dziękuję. Fajnie by było, gdyby w domu były świeże owoce. I czekoladowe chrupki na naleśnikach. Zapisz, żeby nie zapomnieć.

No i bardzo dobrze.

Pokaż ten pokój. Bycie mamą zobowiązuje. Dobranoc. Dobranoc. Dobranoc, panie Doback. Dobranoc. Parę zasad w domu. Podpisuj swoje ulubione jedzenie, bo zostanie wyrzucone. Przeze mnie. Dom został wybudowany w 1825 przez Journal Castor. Zobacz sobie ten pokój. Widzisz ten pokój? Tak.

Przysięgam!

Oto jak będzie:. To moje biuro i laboratorium bitów.

Wcale nie. To jest warte kupę kasy.

Zrozumiano? To jedyna obowiązująca zasada: nigdy, przenigdy nie tykaj perkusji.

Kapujesz? Nie wchodzić. Nie dotykać! Spoko. To nie był mój najwyższy ton. Nie chciałbyś go usłyszeć. Bierz manatki. Idziemy do pokoju. Chyba znalazłem archipelag, na który popłyniemy po Nowej Zelandii. Chciałabym cię o coś zapytać.

Dlaczego Dale się nie wyprowadził? On nigdy nie akceptował moich osiągnięć.

Rzucił studia na pierwszym roku, Twierdząc, że dołączy do rodzinnego interesu. Przecież jesteś lekarzem. Mówiłem mu o tym, ale on uważał, że wszystko to kwestia znajomości. Nie wiem, czemu sądzi, że wszystko mu się należy. Może to przez odejście jego matki. A Brennan? Z tego, co mówiłaś, młodszy brat Derek odniósł sukces. Ciężko zniósł mój rozwód. Poza tym, pewnego razu, gdy Brennan miał 17 lat, a Derek 14, Brennan postanowił wziąć udział w konkursie talentów. Zaśpiewał piosenkę ze starego musicalu o piratach. Ale Derek namówił swoich kumpli, by śpiewali, "Brennan ma cipenisa.". Brennan ma cipenisa.

« Poprzednia strona | Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 17:49:07

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|