Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 | Strona 17 | Strona 18 | Strona 19 | Strona 20 | Strona 21 |
Mam tu coś na czynsz. Może być trochę, ale lepiej całość. To prawie wszystko. Proszę. Dolar, dolar. Mogę jeszcze dołożyć jeszcze pięć. Gdzie twoja dziewczyna? Dawno jej nie widziałam. Pani jest jedyną kobietą w moim życiu.
Jasne. Skończyło się. Zmądrzała.
Ale szybko. Skończyłaś się bawić w chowanego?
Tak jak pozostałe. Nowa dziewczyna? Odbierz. Zapytaj, czy da ci pieniądze na czynsz. Przepraszam. Cześć, mamo. Nie jestem nim. Od 6 miesięcy nic o tobie nie słyszeliśmy. Gdzie byłeś tym razem? I w Singapurze. Pracowałem tam. Rozmawiałem z ludźmi ze Stanford. Pociągnąłem za kilka sznurków. Choć przerwałeś, przyjęliby cię. To było 2 lata temu. Jerry. Korona ci z głowy nie spadnie, jak poprosisz o pomoc.
Teraz chcesz o tym rozmawiać? Chodzi o Stanford. Naprawdę chcesz? Wielu zabiłoby. Teraz chcesz o tym rozmawiać? Dobrze. Rób, co chcesz. Zawsze tak było. Cały czas myślę, jakby to było. Nie czuć się tu jak obcy. We własnym domu. Nie chcę od ciebie pieniędzy. Proszę o uwagę. Palenie w pociągu jest zabronione.
Gdy zadzwonił telefon. Jak było u ciebie?
Następny przystanek: Chicago. Tysiąc dolarów dla Jerrego Shaw. Podpisano, Bill Shaw. Nie mogę znaleźć kluczy, a on jak zwykle się spóźnia.
Nikt nie wchodzi i wychodzi bez mojej wiedzy.
Sama cię zawiozę. Zaraz będzie. Dobrze. Daję mu 5 minut. Wczoraj wróciliśmy do domu, posprzątałam ze stołu. Ty włączyłeś telewizor. Ja powiedziałam, że żadnej telewizji. Wyłączyłam go, poszłam tu, odsłuchałam sekretarkę. Zrzuciłaś telefon. Zrzuciłam telefon, podniosłam, Włożyłam resztki do lodówki. Tabletki z witaminami są w kosmetyczce. Bierz dwie. Dwie rano i wieczorem. Dobrze. Inhalator masz. Tato!
Chodź. Myślałeś, że przegapię pożegnanie? Musisz wsiadać. A to chyba jest. Jego trąbka. Waży prawie sto kilo. Pan i pani Holloman. W samą porę. Pomogę ci, Sam. Dziękuję. Posłuchaj. Inne dzieci też dzwonią do swoich mam. Tylko się nie przyznają. Jedz fastfoody, to twoja jedyna szansa, ale myj zęby. Mamo, przestań. Też będę za tobą tęsknił. Wyściskaj mnie.
Bardzo cię kocham. Też cię kocham. I bądź wesoły. Dobrze. Poradzisz sobie. Jasne. Do zobaczenia. Na razie. Baw się dobrze w Waszyngtonie. Mama sobie poradzi sama? Tego nie wiadomo. Przykro mi, utknąłem w korku. Nie chcę tego słuchać. Siódemka gotowa. Wszyscy na pokład. Tak, zrozumiałem. 5-9-1-3. Stoi. Jest tu.
Kryształ? Tak.
Tylko na chwilę. Przepraszam. Aktualny stan konta: 751 000 dolarów.
Pieniądze mi spadają. Idę na randkę. Trzymajcie kciuki. Proszę, dla pani. Miłego dnia. Dziękuję.
W tym przypadku, sam sztab dowodzący.
Tyle paczek. Musiałam otworzyć twój pokój. Przychodzą cały dzień. Małe i duże paczki. Wszystkie do mnie? Nie wiem, czy do ciebie. Już dobrze. Tam są. Tak. Wniosłam wszystkie. Proszę posłuchać, mam coś dla pani. Czysz za ten i następny miesiąc. Dziękuję. Aries 330 "Warrior". Celownik optyczny z noktowizorem do karabinu szturmowego. AZOTAN AMONU. F-16 SPECYFIKACJA TECHNICZNA INSTRUKCJA OBSŁUGI. NIEZNANY NUMER. Halo? FBI będzie w twoim domu za 30 sekund. Musisz uciekać. Kto mówi? Zostałeś aktywowany, Jerry. Kto mówi? Bądź posłuszny.
Skąd masz ten numer? Zostały tylko 24 sekundy. Opuść mieszkanie. Cel: Stacja Mathis. Stamtąd cię pokierujemy. Co to ma znaczyć? Dowody w mieszkaniu są jednoznaczne. 17 sekund. Rozłączam się. Aresztują cię za spisek,