Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 |
Nikomu nie stanie się krzywda! I co teraz?!
A ciebie za kratkami.
Jak udało ci się zdobyć wszystkie dyski? Frustracja musi cię dobijać. Czy to.? Co to w ogóle jest? Dyski były kluczami. To jest Scylla. Założę się, że teraz żałujesz, że nie próbowałeś wrobić kogoś innego. Jesteście cholernie daleko od wydostania się z tego budynku. Jesteś pewny, papi? Nie mamy pojęcia, co na nas czeka z powrotem. Nie wiemy też, co nas czeka na górze. Zaufaj mi. Generale! Musimy pana prosić o aktywację windy. Powodzenia. Zapraszamy z nami. Wszystko w porządku. Odłóż broń. Panuję nad sytuacją. Mamy poważny problem. Dzięki Bogu, Michael.
A jak idzie tobie? Cholernie dobrze.
Żałuję, że sam was nie odwiozę, ale jak najszybciej muszę się udać do Dallowa.
Daj mi jeszcze pięć minut. Przy tym biurku siedziałeś, gdy kazałeś Wyattowi zabić mojego syna? Nie martw się, Alex.
Nie mogę w to uwierzyć.
Po dzisiejszym dniu nie będzie już wydawać żadnych rozkazów. Ciekaw jestem. Jak się stąd wydostaniecie? Sekundę po tym, jak wysiedliśmy z windy, Mój strażnik wykonał telefon i zarządził zamknięcie całego budynku. Nikt i nic nie wejdzie, ani stąd nie wyjdzie. Obojętnie, na co czekasz. Nie zjawi się. Na co się gapiłaś, co? Na nic. Na co się gapiłaś, co?! Na nic. Nie gap się na mnie, żołnierzu. Do roboty!
Nie ma szans, żeby to się dobrze skończyło.
Powiedzcie mi, czego chcecie?
Powinniśmy stąd znikać. Nie sądzisz, że warto poczekać dziesięć minut na sto dwadzieścia pięć milionów dolarów? Weź się do kupy! Wyślij oddział pod biuro Generała. Musimy sobie z tym poradzić. Sprawdźcie windy.
Nie sądziłem, że dotrzesz tak daleko.
Zabezpieczcie klatkę schodową. Tyle zachodu, żeby trzymać kilka nazwisk i raportów.
Nazwisk i raportów? Czy to informacja prosto z rządu, A może od twojego ojca?
Dzięki Bogu, Michael.
Prawa górna szuflada. Jest tam coś, co powinno cię zainteresować. Wyciągnąłem to, gdy okazało się, że chodzi o ciebie. Dlaczego odszedłeś? Zasadziłem się na międzynarodową grupę, którą nazywamy Firmą. Biorą udział w każdym działaniu podejmowanym przez ten kraj. Znałem twojego ojca zanim się urodziłeś. Wiesz, że pracował dla Firmy? Tak, zajmował się analizą danych. Tak ci powiedział? Cóż, ma to sens. Chciał cię ochronić od prawdy. Ostrzegam cię. Twój ojciec był wspaniałym człowiekiem. Ale nigdy nie mógłby pokonać Firmy. Nie musisz powtarzać jego błędu. Jest wiele rzeczy, których nie wiesz o Firmie.
O twoim ojcu.