Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 |
Zgadzam się w zupełności. Kocham to. Żadnych współpracowników, szefów. A pani czym się zajmuje?
Jestem reporter śledczym. Głównie to reporterem z wolnej ręki. Przysięgam, że ona jest półkrwi psem gończym. Wywęszy nawet najdrobniejszy trop. Brzmi jak fascynująca praca. W zasadzie to jest trochę nudna, ale czasami ma swoje plusy. Jestem lekarzem pogotowia.
Tak nie wypada.
Musiał pan zacząć szkołę bardzo młodo.
Proszę mi zaufać, jestem starszy niż wyglądam. Znalazł pan już tutaj pracę?
Nie, jeszcze nie. Zrobiłem sobie małą przerwę, zanim zacznę pracę w Westfall. Westfall? To bardzo dobry szpital. Z tego powodu przyjechaliście z Kalifornii? Tak, i jeszcze z kilku innych powodów. Musicie mieć więc tutaj rodzinę? Nie, nasi rodzice zmarli jakiś czas temu. Ale uważamy, żebędzie to dobre miejsce, by założyć rodzinę.
Skąd pan wiedział, że jesteśmy z Kalifornii? Widać, że to reporterka, nie? A nie mówiłem? Nic jej nie umknie. Przepraszam, to. Nie, w porządku, widziałem tablicę rejestracyjną.
W porządku, proszę się nie martwić.
Sam mieszkałem w Kalifornii.
W okręgu Los Angeles. Nie jestem w pełni zaspokojona seksualnie. Pytałam, gdzie dokładnie mieszkał pan w okręgu Los Angeles?
To niesamowite.
My mieszkaliśmy dokładnie w Studio City.
Ale ten świat jest mały. Cieszymy się, że już tam nie mieszkamy.