Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 |
Mogłaś nas zabić! Przepraszam! Co za tragiczna jazda.! Samochód jest mocno uszkodzony? Jest w porządku.
Skąd mogłam wiedzieć, że ktoś tu będzie. Byłem na pierwszeństwie. Masz chociaż prawo jazdy, prawda?
I nie ważne co się stanie.
Ok. To była moja wina. Chcesz szczegóły mojego ubezpieczenia? To miało być zabawne? Cóż, tak myślałam. Proszę bardzo. Dziękuję. Nigdy wcześniej nie doceniałam jak dobra może być herbata. To mleko długo nie wytrzyma. Muszę się zatrzymać i znaleźć jakąś krowę lub kozę.
To zamierzasz robić? Znaleźć farmę? Coś w tym stylu. Małe miejsce gdzie mógłbym coś hodować, czy trzymać zwierzęta. Brzmi to całkiem nieźle. To będzie ciężka robota. Może znajdziesz kogoś do pomocy. Nie potrzebuję innych osób. A co z tobą? Szukam mojego syna. Ale teraz, nie wiem co robić.
To dla mnie koniec podróży. Co masz na myśli?
Nie możesz zostać w mieście. Jest zbyt niebezpiecznie. Byłam zarażona. Mam na myśli cholerę i tyfus. .i wszystkie choroby, które się pojawią z powodu niepochowanych ciał.
Te miejsca to będzie piekło. Lepiej stąd zwiewać. Widać masz napięty plan. Musisz żyć, wiesz? Jesteś to winna ludziom, których kochałaś.
Ty tu zostań. Mogą tam być jakieś trupy.
Oni by tego chcieli. Jeśli ja wyzdrowiałam, może mój syn także. Może gdzieś tam jest. Kolejne powody do zadbania o swoje zdrowie. W ten sposób, jeśli go znajdziesz, będziecie mogli zacząć na nowo.
Naprawdę myślisz, że może żyć? Cuda się zdarzają. Nawet teraz. Możesz przez jakiś czas jechać ze mną, jeśli chcesz. Jak widać nie jesteś zbyt bezpiecznym kierowcą. Właściwie to jestem bardzo dobrym kierowcą.
Zauważyłem. Z przyjemnością. Chociaż na teraz, bo potem mam własne plany. Greg Preston. Abby Grant. Wezmę moje rzeczy.
Ale wszystko z nim dobrze? Wygląda świetnie.
Tego jest tak dużo. Myślisz, że możemy sobie na to pozwolić, Neil? Oczywiście, że tak. Wezmę jeszcze tylko kilka rzeczy, ok? Ładnie wyglądasz w tej sukience. Masz świetne nogi. Słyszysz co mówię? Dobrze. Zaczynałem myśleć, że jesteś trochę prostacka. Wiem, że wygląda to teraz trochę dziwnie.
.ale wszystko się ułoży. Musimy tylko na siebie uważać. W porządku? Zaczęła po prostu krzyczeć. Może coś się przyda. I jak zwykle cholerna kolejka. Co on odwala? Skąd jesteś? Spotkałeś kogoś innego? Odwalcie sie! To moje paliwo. Co masz na myśli? Nie chcemy go zabrać. Byłem tu pierwszy.