Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 |
Więc czemu mi dałeś pierścionek? Czekaj
Hej Rach, ja.
Hej Ross jest tutaj! Popatrz to Ross, mój dobry przyjaciel Ross. Hej Ross. Hej Joey. Hej, ty. Hej, ty.
Patrz przyniósł kwiaty. Dzięki Ross, ale jestem bardziej zwolennikiem słodyczy. Dziwny dziś jesteś. Słuchaj Rach, chciałbym z tobą o czymś porozmawiać. No właśnie, ja też muszę z tobą zamienić parę słów. Joey, mógłbyś dać nam chwilę? Nie. Co? Przepraszam, miałem na myśli "nie". Cześć, patrzcie kto tu jest. Gdzie moja wnuczka? Ćwiczyłem moje sztuczki magiczne. Wyciągnął mi ćwiertaka z ucha. A gdzie mama? Pojechała odebrać ciocię Lily. Ciocia Lily przyjeżdża? Dostaniemy wszyscy po pięć dolarów.
Wyciągnął mi ćwiertaka z ucha.
Więc kiedy w końcu poznam Emmę i pokażę jej to. Tato, Emma jest teraz na sali dziecięcej, zaprowadzę cię. Ale naprawdę chcę z tobą porozmawiać. Wiem, a ja wciąż chcę z tobą. Zanim to zrobicie, muszę porozmawiać z tobą. I Ross, muszę porozmawiać z tobą.
Dobry panie.
A ja muszę porozmawiać z wami. O czym? Żeby dowiedzieć się o czym oni teraz mówią. PRZYJACIELE. SEZON 9 EPIZOD 1 "TEN W KTÓRYM NIKT SIĘ NIE OŚWIADCZA". Występują:. Tłumaczenie: Monika (lara_85@go2.pl). Poprawki: madzik1. Korekta techniczna: Boscorelli. Poprawki: Nowicjusz. Czyż nie jest piękna? Spójrzcie na nią, mój pierwszy wnuk. A co z Benem? Oczywiście, że Ben. Miałem na myśli moja pierwsza wnuczka. Boże, czyż nie jest piękna? Czy nie wygląda dokładnie jak Rachel?
Wiem, wszyscy tak mówią, ale ja widzę Vina Diesela. Jak myślisz, jak będzie wyglądało nasze dziecko? O Boże. Oby tak jak ty. Ale żeby miało moje poczucie humoru.
Czy myślałeś już o tobie i Rachel? Właściwie miałem z nią porozmawiać, kiedy wy weszliście do pokoju. To takie podniecające! Mogłeś to zrobić przy nas. Tak pewnie. Jasne. Ok. Możesz się przy nas dotykać, ale nie możesz porozmawiać z Rachel. Co? Kiedy i gdzie obmacywałem się przy was? Daj spokój. Wtedy, kiedy spałeś w poczekalni. Ta armeńska rodzina patrzyła na ciebie zamiast na TV.
Masz rację.
A to mi przypomniało, że Pan Hazmegian nadal ma mojego GameBoya. Chandler, mogę z tobą porozmawiać? Pewnie. Koleś, zrobiłem coś okropnego. To byłeś ty? Myślałem, że to Jack. Nie, nie. To był Jack. Rachel myśli, że się jej oświadczyłem. Co? Dlaczego tak myśli? Ponieważ to trochę tak wyglądało. Jeszcze raz, co? Ok, ukleknąłem z pierścionkiem w ręku. Wszystkim nam się to zdarza w pewnym momencie dnia. To nie był mój pierścionek. Wypadł z kurtki Rossa.
Kiedy się pochyliłem, aby go podnieść, Rachel myślała, że się oświadczam. Ross ma pierścionek? I chce się oświadczyć? Tak myślę. A ty zrobiłeś to pierwszy? To go zabije. Wiesz jak on uwielbia się oświadczać. Wiem. To okropne. Więc, co ona odpowiedziała? Powiedziała "tak". Uśmiechasz się. Nie, nie uśmiecham się. Tak, uśmiechasz się. Widzę jak twoje usta się układają. Czy Ross wie? O mój Boże. Co do diabła mu powiem? Może mu w ogóle nie mówić. Dobre, to mi się podoba. Kiedy uporządkujesz sprawy z Rachel, Ross nigdy się nie dowie. Ale musisz to zrobić zanim on się dowie i skopie ci dupę. Tak jakbym się tego bał. Chcę dziecko! Kochanie, jeśli mamy się tym zająć to powinienem stać w drugą stronę. Rusz się, kochajmy się znowu to podwoimy szansę zajścia w ciążę. Poza tym magazynek jest wciąż wolny. Jestem taki zmęczony. Dobra, ale bez gry wstępnej. Zgoda! Tato, naprawdę! Powinieneś porozmawiać z kimś o tym. Zauważyłem. Chcę teraz iść porozmawiać z Rachel. Mogę cię tu zostawić samego na trochę? Żartujesz sobie? Mógłbym tu stać i patrzeć na nią wiecznie. Właściwie to. Hej. Cześć. Wszystko w porządku? Chyba właśnie się zaręczyłam. O mój Boże! Zrobił to? Co? Wiedziałaś, że chce mnie o to zapytać?
Żartujesz? To ja mu powiedziałam, by to zrobił. Lubię myśleć o sobie jako Władcy Marionetek w tej grupie. Uważasz, że to dobry pomysł? Właśnie namówiłam go na to. Tylko nie mów, że ciebie też muszę? Władca Marionetek jest już zmęczony. Ok. Sama nie wiem, po prostu nie wydaje mi się to w porządku. Dlaczego? Wy dwoje jesteście sobie przeznaczeni. Wszyscy tak uważają. Naprawdę? Nawet Ross? Szczególnie Ross. Hej, Pheebs. Wiesz co? Może przyjdę później. Nie wiedziałem, że mamy tu komplet. Chyba jednak zajrzę później. Oto on, twój narzeczony. Na to wychodzi. Chociaż zabawia się ze sobą kiedy śpi. Czemu mnie to nie dziwi?
Tato, co ty robisz? Tam są ludzie uprawiający seks.
To nie ja, ja stoję tutaj. Chcecie zajrzeć? Nie! Wiesz co? Nie podobasz mi się bez mamy. Nie będziemy podglądać? Dobra, ale ja popatrzę. O mój Boże!