Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 |
Idę z wami. Nie. I tak byś mnie powstrzymywał. Chodź tu, Peyton. Natychmiast! Jest ze mną. Dlaczego wszystko zawsze musi być takie niechlujne? Dobra, dobra.
Nawet ja nie strzelam ludziom w plecy, Lucas. Właściwie, to nieprawda. Strzeliłem kilku w plecy. Większość na to zasługiwała,
Ale nie polecałbym tego, Bo mam dla ciebie niespodziankę.
Panno Davis? Dobry chłopczyk. Czy to nie zabawa? Panno Davis, skończ swoje zadanie, a masz czyste konto. Przykro mi, Luke. Brooke, wszystkim nam nieraz jest ciężko. Nie musisz tego robić. Powinnam była to zrobić już dawno temu. Tak myślałem.
Chcesz, żeby zrobiono coś właściwie.
Mogę w czymś pomóc?
Trzymam cię, trzymam cię. Będzie dobrze.
Trzymaj się. Będzie dobrze.
Wyjedziemy, pamiętasz? Ty i ja. Wyjedziemy. Kocham cię. Wrócę do ciebie, Haley. Czy to obietnica? Jak długo na mnie będziesz czekała. Zaczekam na ciebie. Zawsze i na zawsze.
Najlepszy dzień mojego życia. Jesteś teraz wolna, Peyton.
Moim knykciom przydadzą się ćwiczenia.
Cześć. Obudziłam cię? Przepraszam. Nadal jestem w Tricu. Niedługo wrócę do domu, dobrze? Właśnie miałem szalony sen.
Nie masz nic przeciwko staremu, dobremu spacerowi, prawda?
Opowiem ci, gdy wrócisz do domu. Do zobaczenia wkrótce.