W New Jersey

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 |

W New Jersey

Przepraszam, że cię wystraszyłem. Ja. Właśnie miałem iść do domu i. .spotkaliśmy się wcześniej w kiblu. Jesteś Wyatt, prawda? Tak. Pracujesz po godzinach, czy ściągasz tony porno? Nie, muszę wydostać się stąd do jutra, więc po prostu próbuję to skończyć.

Żartujesz? Wciąż jest wcześnie.

Od tej nocy w tunelu metra,

Trudno uwierzyć, ale kiedyś miarą sukcesu było pracować jak najmniej, ale. O co chodzi? Firma wynajęła cię, żebyś błogosławił księgi rachunkowe? Jestem nowym księgowym, tak. Co roku mam tych samych, siedmiu klientów. Zajmuję się nimi od. chyba czterech lat. Nieźle. lubisz tę pracę, czy.? Tak, lubię. Jej porządek do mnie przemawia. symetria. Chyba jest w porządku, jeśli lubisz pracować z liczbami. Lubisz być prawnikiem? Tak. Chyba jest w porządku, jeśli lubisz pracować z dupkami. Chyba ci przeszkadzam, więc.

Cholera, oddzwonię do ciebie.

Nie, wszystko w porządku. Prawie skończyłem. Serio. Worth & Berman, co? Złowili cię? Tak, na ostatnim roku studiów. Sfinansowali moją pracę dyplomową. Rozumiem. zatem byłeś. biedny, tak? Matka wychowywała mnie sama. Umarła, kiedy miałem 19 lat,

BIZNESMEN ZNALEZIONY MARTWY.

Więc była to ostatnia deska ratunku. Rany. chyba tego potrzebowałeś. Pewnie wiele ludzi miało gorzej. Nie tutaj. W zasadzie, każdy garniturek, którego tu znam, Kończył Harvard w Andover.

Myślisz, że nie zauważą zniknięcia.

A ty? Nie. Nie, do diabła. Ukończyłem Princeton w Exeter. Czy to nie.? To jedno i to samo. Więc, Jonathan. Myślę, że mam tu coś, co mogłoby pomóc ci się skupić. Od długiego czasu nie. To dobrze. To da ci prawdziwego kopa. Nie wiem.po prostu, czasem czuję się taki. No, wiesz. odsunięty. Pracuję dla jednego z największych biur rachunkowych na świecie, A dowodem na to jest tylko biurko. Mój nowy szef, Chad Petersen. jeszcze go nawet nie poznałem. Próbuję. próbuję poznawać ludzi, pracuję, ale wciąż jest tak samo. Dla księgowych jestem wrzodem na dupie. Przez dwa tygodnie wstrzymują oddech, bo mogę wyłapać to, co spieprzyli. Dla pozostałych, jestem tylko tymczasowym naprawiaczem, Więc nie zawracają sobie mną głowy. Czasami siedzę i patrzę przez szybę. I widzę życie.

Pamiętam, jak one wyszły, byłem jeszcze świeżakiem w szkole z internatem.

.dosłownie przemijające obok mnie. Jonathan. Według zegara na ścianie, gadałeś, bez przerwy, przez 37 minut. Pamiętasz, co mówiłem? Nie. Więc, Bóg mówi do Jezusa. Nie bawiłem się tak dobrze, Od czasu, kiedy poszedłem zobaczyć Van Halen w '97. Czy to pociąg do Canal Street? Tak, to ten pociąg. tak. To chyba wszystko.

To mój raport dla pana Crossa. Świetnie. Mogłaby pani wskazać mi biuro Wyatta Bose'a? Czyje? Wyatta Bose'a, jednego z waszych. Przestań zaglądać pod bluzkę Daphne. Wchodzisz i wychodzisz, co? Co dalej? Clancey Funds w piątek, a potem Clute-Nichols. Brzmi nieźle. Zaczekaj chwilkę. Miło było cię poznać, Jonathan. Ciebie też. Masz jutro wolne? Jak twój bekhend? Będzie aut. Przepraszam. Dobra gra. Dziękuję. Wyrazy współczucia, McQuarry. Masz rację, Wyatt. Rozwinąłeś instynkt zabójcy, żeby mnie załatwić. Pamiętam, jak one wyszły, byłem jeszcze świeżakiem w szkole z internatem.

Tak, proszę to wysłać pod numer 212-555-0110.

Jezu. skąd to wziąłeś? Ukradłeś Jimmy Connorsowi? Co to jest? Naturalny naciąg?

Przeszukaliśmy pokój, ale nic nie znaleźliśmy.

Nie, to mieszanka. Naciąg naturalny i kevlar. Kevlar? Tak. Muszę go wymienić. Jest trochę zużyty. Te dwie dziewczyny były takie ładne. Nie dostajesz zbyt wiele, prawda? Masz na myśli seks? Nie. Ubezpieczenie na wypadek powodzi. Z iloma kobietami spałeś? Nie wiem. Pewnie, że wiesz. Każdy wie. Może. może z czterema. Może z czterema?

No, dalej. podziel się z grupą.

No dobra, z czterema. A ty?

Ja? Nie mam pojęcia. Właśnie powiedziałeś, że każdy wie. Każdy taki, jak ty. Pośpiesz się. Chodźmy na drinka. Możesz pożyczyć coś ode mnie. Dobry wieczór, panie Kleiner. Tędy, Jonathan. Podoba ci się? To Gerhard Richter. Kleiner, facet, którego widziałeś na dole, to handlarz dziełami sztuki. Namierzył mi fantastyczną galerię sztuki w Monachium. Zaraz wracam. Przymierz ten. Daj spokój, Jonathan. Jezu. przypominasz mi jednego gościa, Jimmy'ego Getza. Poznałem go na pierwszym roku w Princeton. Był naprawdę mądry. i dowcipny, kiedy się rozluźnił, Ale miał tę. granicę. Nigdy nie udało mu się jej przekroczyć. A prawda była taka, że sam jej strzegł. Co się z nim stało? Cóż, zabił się. Co? Idź się przebrać. Ruszajmy. Tam, na dole? Tak. Drugie drzwi po prawej. Dobra, Jonathan. tylko cztery, tak? Daj spokój. Jaki najdzikszy numer wywinąłeś? Nigdy nie byłem awanturnikiem. Dobra, najgorszy numer? Cóż, kiedyś. No, dalej. podziel się z grupą.

Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 18:21:07

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|