Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 |
Co ty robisz? Mówię o złych rzeczach, nim Allison to zrobi. Chcę zrobić to przed nią. Myślisz, że jeśli Allison powie mi, że wyleciałeś ze szkoły kaskaderskiej, to zerwę z tobą? Nie wyleciałem. Potknąłem się na nierównym chodniku. I zrezygnowałem następnego dnia. Dziękuję, Brizele. Czemu nie ufasz mi, że sama cię ocenię?
Nie oczekiwałam, że będziesz idealny. Ani bliski ideałowi. W takim wypadku. Nie musisz się tak martwić o Allison, Bo bardzo długo będziesz mógł wypominać jej tę noc. Dlaczego? Co się dzieje?
Gdzie ona poszła? Była tutaj.
Znowu próbowała się wymknąć. Boziu, to Allison. Zawsze gdy wychodzę, znowu ląduję tutaj. To moje ziomki! Dwa drinki. Niesamowite. Dajcie dla nich drinka. Bo ta dziewczyna jest najwspanialszą na świecie. A ta nieatrakcyjna to mój były mąż. Ależ jestem teraz szczęśliwy. Trzymam 45 kilo skrystalizowanej wódki. Jesteś kochana. Mówiłam ci, że ważę więcej. Uważaj, całuje po pijaku. Wiem, Ira dostał przy wyjściu. Nigdy wcześniej nie pocałowałam murzyna. Ale zrobię to jeszcze raz. Zrób coś dla mnie, idź na górę po aspirynę, Witaminę B-12 i kowbojski sweterek.
Mój Boże, okropność.
Marznie, gdy jest pijana. Jasne. Jestem głodna jak wilk. Zrobię babkę. Przepraszam. Zachowałem się jak wariat. Bałem się, że ona powie ci coś i zmienisz o mnie zdanie. Teraz patrzę na wielkodusznego faceta, który pomaga kobiecie, Która bez przerwy doprowadza go do szału.
Uważam to za urocze. Wiecie co jeszcze jest dobre? Ciasto cynamonowe. Idź po nie, a ja tu zaczekam. Położę cię do łóżka. Położę. No dalej. Pozwól mi tu poleżeć. Zarąbiście. Uwielbiam marmur. Chciałam wyłożyć go płytkami, Ale ty wybrałeś marmur, byłeś taki mądry. Taki mądry! Ciężko jest być mądrym, nie? Ja zawsze jestem mądra, a ty zabawny. Kiedyś byłam zabawna jak Vanessa, ale poznałam ciebie.
Zabrałeś to ze mnie i stałam się nudna. Nic nie zabrałem. Poślubiłaś niedojrzałego palanta, więc ktoś musiał wydorośleć. Kiedyś kochałam tego niedojrzałego palanta, nie mów o nim źle. Dobra, ty też się nie dołuj. Można o tobie wiele powiedzieć, ale nie, że jesteś nudna. Pocałowałabym cię, gdyby mnie nie brało na wymioty. Dokopcie im, dziewczyny! Co jest, sędzio? Dogadałeś się z Vanessą? Tak, dziękuję za radę. Będą z ciebie ludzie. Patrzcie, kogo przywiało!
Jak się czujesz? Wygląda na to, że Vanessa wyciągnęła twoją zabawną stronę.
Ale wycieczki do biblioteki też nie byłyby złe.
Jeśli przez to rozumiesz to, co zjadłam, to tak. Udało się jej.
Porzucajmy!