Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 |
Uspokój się
Od dawna to masz? To nic takiego. Nic takiego, gdy masz trzynaście lat. Michael opowiadał ci o mamie? Gdy była mała, krwawiła z nosa.
Po trzydziestce znów się to zaczęło.
Szybciej! Trzymaj się.
Ile lat miała twoja mama, gdy zmarła. Michael właśnie skończył 31 lat. Człowiek, który zabił mojego syna. To cyfrowa czarna dziura. Pochłania wszelkie elektroniczne dane z odległości trzech metrów. Pan Glenn. Mamy problem.
Wszystko jasne? Jaśniutkie.
Cóż to takiego? Zapasowa bateria do konsoli. Kup sobie nową. Scylla. Jeśli dostarczysz mi ją jutro, dostaniesz 50% z tego, co ci obiecałem. Pojutrze, 25%. Dzień później dostaniesz kulkę w łeb.
Witaj, Michael. CHICAGO, ROK 2001.
Jeśli Crab znów wystawi nam takiego psychola, to go zabiję. A jeśli nie dorwiemy tego psychola, Crab załatwi nas. Przygotuj się. Jestem przygotowany.
Po tym numerze kończę z tym. Już dłużej nie mogę. Jak myślisz, co na to Crab? Wszystko mi jedno. Jak mogę być dobrym ojcem, gdy cały czas kibluję?
Przegapiłem dzieciństwo syna. Nie chcę przegapić, jak staje się mężczyzną.
Oto, na czym się skupiam.
Pewnie wszystko ci jedno, ale ten plan jest szalony, nawet jak na ciebie. Jesteś pewien, że to jedyny sposób? Wychodzi. Ma walizkę. Zapnij pas. Łapy do góry. Łapy do góry!
Gretchen żyje.
Nie ma za co. Spadamy. A więc to jest ten twój cudowny plan? Misja w stylu kamikadze na samochodzie Generała? Teraz, kiedy przesrałeś urządzenie, twoja opinia gówno znaczy.
Zamknij się i tankuj.
Wiemy, że podróżuje z małą ochroną. Limuzyna i kilku strażników. Nie martwię się strażnikami tylko dzwonem. Nigdy nie mówiłem, że to będzie proste. Zacznijmy od tego, że w Panamie robiłam, co kazali. Innym razem. Po co ci Scylla? To moja sprawa. Nie jesteśmy już w Panamie, a ja nie jestem za kratami. Więc jeszcze raz: po co ci Scylla?