Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 |
Ty leć do Waszyngtonu
To biblijny urok. To oznacza nieznane. I tak szybko, jak nadchodzi. Zostawiając nas ze swoim własnym brakiem znaczenia w obliczu Boga. Rozumiem, że o mnie śniłeś.
Nie możemy na to pozwolić. To zbyt niebezpieczne.
Zostaw mojego przyjaciela! Miałeś jedno zadanie,
A teraz musiałem przyjść i posprzątać twój bałagan. Tak to jest, gdy wysyła się chłopca tam, gdzie trzeba posłać mężczyznę. Co ty robisz? Teleportuj nas gdzieś. Ando? To ty? Oczywiście! A teraz nas gdzieś teleportuj! Hiro, o czym ty myślisz? Dobrze! Teraz mrugnij! O rany, było blisko. Tokio, Japonia. Robią tu moje ulubione gofry. Ando, dlaczego jesteś taki stary? I dlaczego ja jestem taki stary? Myślisz, że ile masz lat? O czym ty mówisz? Masz 10 lat. Wciąż trudno uwierzyć, że Peter przeżył ten upadek bez swoich mocy. Tak, sam też o tym myślałem. Chodź, muszę coś ci pokazać.
Problem polega na tym, że świat uważa cię za martwego.
Dokąd mnie zabierasz? ROZDZIAŁ 9 "NADCHODZI".
Czas, bym zachowywał się jak twój ojciec, Gabrielu. Ten głód, który masz, nie polega na zabijaniu, tylko na mocy. Możesz wziąć wszystkie zdolności, jakie chcesz bez zabijania. Mogę cię nauczyć.
Wszyscy ze sobą walczymy. To oznacza być człowiekiem.
Docierając do twojej empatii,
Części serca, która wiem, że gdzieś tam jest. Cały czas miałeś tę moc. Dlaczego myślisz, że jestem do tego zdolny?
Bo wiem, że to ty ocaliłeś Petera od upadku.
Daj spokój.
:: Grupa Hatak Hatak.pl ::. przedstawia. Tłumaczenie: JediAdam Korekta: k-rol. :: Grupa Hatak Hatak.pl ::. Musimy się stąd wydostać. Wiem. Ale nie idziesz ze mną. Pojadę gdzieś, gdzie mnie nie znajdą. A ty jedziesz do domu. Peter, muszę cię ochraniać. Mogę sam siebie ochronić, Claire. Nie masz swoich mocy. Twój ojciec próbuje cię zabić. Posłuchaj, to nie twoja walka. Musisz zostać. Schody pożarowe. Uciekaj! Zatrzymam ich. Claire. Mam plan. Idź. Nigdy go nie odnajdziesz.
Arthur zamknął wszystkie drzwi.
Słodkie. Chroni go. Jestem graczem obrony roku. Mówiłam ci, że mam plan. Tak. Nadchodzą. Chodź. Powinniśmy się nie zatrzymywać. Jakieś postępy? Jeśli nazwać to szczęściem.
Co ty tu robisz?
Co poszło nie tak? Zaczynam myśleć, że to niemożliwe, By dać ludziom zdolności bez niepomyślnej reakcji. To jest istota ludzka, na miłość boską. Widzę, że dzielimy tę samą fascynację. Wydaje się, że większość mocy, które spisałem miało miejsce podczas pełnego zaćmienia. To pewnie tylko zbieg okoliczności.