Ty durna dziewucho 9/15

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 |

Od możliwości transportu broni i zaopatrzenia. To jest przesada. Potrzebujemy więcej czasu, by to zbadać. Jak możesz tak mówić? Tam na pewno jest wróg.

Zgadza się! Seu Miss!

Mogą być ofiary wśród cywilów. Nie możemy pozwolić sobie na współczucie. A akurat teraz nie mamy też czasu. To nieodpowiedzialne. Jeżeli stracimy to przejście, ta wojna potrwa znacznie dłużej. Nadejdą Chińczycy. Jesteś gotowy? Stań tutaj. My biegniemy. Hej, zatrzymaj się! Gdzie to znalazłeś? Zobacz. Tu jest dużo ciekawych rzeczy. Co to za chmura?

Byłem szychą w amerykańskim klubie wojskowym. Dziewczyny za mną szalały! Poruczniku Pyo, dołącz do nas! Jak to jest. Masz taki posłuch u wieśniaków, a nawet nie podnosisz głosu. Jaki jest sekret twojego przywództwa?

Jak wyglądam?

Po prostu muszą dobrze zjeść. Nie mogę tego zrobić. Nie teraz! Nie może pan tak lekko podjąć takiej decyzji!

Marzę, by zostać tam kierownikiem.

Żartujesz? Wiesz, co trzeba zrobić! Most jest pełny uchodźców!

Zamknij się i wysadzaj! Nie, odmawiam! Sukinsynu! Chcesz zabić tych wszystkich ludzi?! Nie mogę! To jest rozkaz! Zrób to albo zostaniesz rozstrzelany! Jak mógłbym zgodzić się zabić wszystkich tych ludzi? Nie! Nie mogę! Nie mogę ich zabić! Będzie po nas, jeśli ich czołgi przedostaną się przez rzekę! Nie! Wysadzaj! Natychmiast! To jest rozkaz! Natychmiast! Waszym zadaniem jest uratować za wszelką cenę kapitana Neela Smitha. Wydano rozkaz zbombardowania tej lokalizacji. Po 24 godzinach od rozpoczęcia misji. Miejcie to na uwadze i wydostańcie się stamtąd jak najszybciej. Niech Bóg będzie z wami. Rozejść się! Na moją komendę. W Jongno jest amerykański klub wojskowy. Marzę, by zostać tam kierownikiem. Dziewczyny wieszałyby mi się na ramienionach.

Nie byłoby wspaniale? Ale mój ojciec tego nie rozumie. Będziesz wiedzieć co czuje, gdy też zostaniesz ojcem. Gadasz dokładnie tak jak on.

Mogę nazywać cię starszym bratem? Jesteś za młody. Mów mi wujo. Starszy brat brzmi lepiej! Ty smarkaczu! Naprawdę, to brzmi lepiej. Rób jak chcesz. Starszy bracie? Co? Jestem ciekawy. W ten dzień, gdy się spotkaliśmy. Naprawdę zamierzałeś mnie zastrzelić? Tak, ale prawdę mówiąc, nie miałem kul.

Seu Miss? Tak, Smith. To moje nazwisko.

Oszukaliśmy was. Co takiego? Nic dziwnego, że tak się trząsłeś! Jak mógłbym cię zastrzelić bez kul? Towarzyszu.

Jak spichlerz będzie pełen. odejdziemy? Tak zamierzaliśmy. A dokąd pójdziemy? Jeżeli zdobyli Phenian i idą na północ, To nie mamy dokąd iść.

Mamy tylu gości.

My też nie. Niosą nam obiad. Idą! Nareszcie! Och, przyszliście. Tylko ostrożnie. Daj mi to! W porządku, daj. Niech mi pani to da. Tyle zrobili tak szybko! Tak, są bardzo silni. To niedobrze. Teraz, gdy spichlerz jest pełen, będą chcieli odejść. Dziękuję bardzo. Spichlerz jest pełen, ale nie mamy gdzie iść. Może powinniśmy znaleźć inny granat.

Nigdy tego nie skończymy!

Jeden dobry rzut i zostajemy jeszcze na parę miesięcy.

« Poprzednia strona | Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 18:21:23

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|