Trzy dni drogi stąd jest planeta, 9/9

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 |

Resztki statku były już w połowie zatopione. Kilka minut później zatonęły. Nieźle. Szkoda, że byłem wtedy nieprzytomny.

Jak on się czuje? Nie za dobrze. Nie reaguje na żadne leczenie. Otrzymałem pana prośbę. Czy to nie pan chciał zniszczyć jego statek, jak tylko się tu pojawił? Brzmi nieco znajomo. A teraz chce pan, żebym złamał zasady i go wypuścił.

To wyglądało, jakby prosił nas o pomoc.

Zawdzięczamy mu życie. Wiem.

Ale to on naraził was na niebezpieczeństwo.

Stworzyłem program, który zmodyfikuje zabezpieczenia.

Wypuszczenie go to wielkie ryzyko. On i tak pewnie umrze. A jeśli przeżyje?

Śledzimy ich od kilku dni. Lecą prosto na nas.

Wtedy będzie pamiętał o tym, co dla niego zrobiliśmy. To nasz najlepszy sprzymierzeniec w walce z Wraith. Jeśli kiedyś dopracujemy terapię genową,

Będziemy potrzebowali jego pomocy w rozprowadzaniu jej.

Ta decyzja może mnie kosztować utratę stanowiska. Jak wszystkie decyzje. Doceniam to, że mnie wypuszczacie.  

« Poprzednia strona |

Data dodania: 2008-12-12 18:21:18

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|