Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 |
To owoce w cieścieJak można tego nie lubić?
Taki mały podarunek dla partnera?
Oni mieli złoto nazistów.
Zapytam cię później. Jak twoje Święto Dziękczynienia? Ojca nadal nie ma. Mama się upiła, a ja pozmywałam. A twoje? Ted upiekł jakiegoś ptaka. To był bardzo duży kurczak, albo mały indyk. Może indycze pisklę. Sprzedają pisklęta indyka?
Musimy pogadać, ale nie tutaj.
Smakował jak kurczak. Spadł stamtąd. Pytanie brzmi: czy się poślizgnął, został pchnięty, czy skoczył? Skręcony kark. Jesteś pierwszym samobójcą świątecznego sezonu? Przepraszam. Spora ilość nadzienia i sosu zrobionego przez żonę zmierza w kierunku. Pierwszy skoczek w sezonie? To trochę wcześnie, ale nigdy nic nie wiadomo. Ktoś go zidentyfikował?
Szef ochrony. Dave, to detektywi Crews and Reese. Dave Harris. Szef ochrony. Miejsce zbrodni zabezpieczone. Dobrze wiedzieć, Dave. Pewnie. To Mitchell ClarkPracował na drugim poziomie. Nie wydaje się wysoko. Z tego miejsca nie. Jak dobrze znałeś pana Clarka? Widziałem go.
Staram się zaprzyjaźnić ze wszystkimi pracownikami.
Ze względów bezpieczeństwa. Czy był przygnębiony? Nie zauważyłem.
Dobra. Kim jesteście?
Myśli pan, że się zabił? Mam nadzieję, że nie. Jeśli się nie zabił to znaczy, że został zepchnięty. To znaczy zabity? To koniec świata? Tak jakby. Jest 6:00 ranoOtwieramy centrum. Centrum będzie otwarte? Powiedziałeś, że zabezpieczyłeś miejsce zbrodni. Założyłem żółtą taśmęMyśleliście, że zamknę centrum? Nie mogę zamknąć centrumJa tu tylko pracuje. To czarny piątek. Najbardziej gorący dzień zakupów w roku. Czekajcie! Chwila! Czekajcie! Czekajcie! Nie! Stop! Stop! Stop! Stop! Miejsce zbrodni! Miejsce zbrodni. Ciało zniknęło? Ciało zniknęło.
Kochałam cię, Charlie.
Prawdziwy cud. Zgubiłem kiedyś dziewczynę w centrum. Zostawiła mnie dla faceta, który mógł stać nieruchomo przez godziny. Mieli coś ze sobą wspólnego. Ale zwłoki.A może. Czy to był świąteczny cud? Jeśli ktoś zabrał ciało, miał swoje powody. Może chodzi o zasadę "wszystko płynie". Pewnie nie. Jeśli ktoś zabrał ciało. Może myślał, że czegoś się dowiemy. Dowiedzieliśmy się czegoś. To nie było samobójstwo. Zabójca zabrał ciało. Dobra. K9, znajdźcie ciało. Znajdźcie mordercę, a ja pójdę do "Wszystko na patyku" i zjem śniadanie. Gdzie byłeś wczoraj wieczorem? Czy takie pytania nie zadaje się podejrzanym? Byłem u siostry. Było Święto Dziękczynienia. Spędziłeś tam noc? Mieszka w Ohio. Nocowałem u niej. Zapytajcie ją, albo małego bachora, w którego pokoju nocowałem. Przyszedł do mnie rano i usiadł mi na głowie. Miał pełną pieluchę. Święto Dziękczynienia. Mitchell miał za mnie otworzyć dziś. Jest zawsze punktualnyOd razu pomyślałam, że coś się stało. Musimy wiedzieć, gdzie pani była wczoraj.
Clay, znałeś Mitchella Clarka z obuwniczego?
W Święto Dziękczynienia? Byłam z rodziną, jak wszyscy. Potrzebny nam numer telefonu krewnych ofiary. Nie podał żadnego. Rozstał się z żoną kilka lat temu. Wróciła do Minneapolis albo jakiegoś stanu w tamtej części kraju. Słyszałam plotkę, że zgubiliście jego ciało, ale to przecież głupie.
Święto Dziękczynienia.
Ma pani rację. To jest głupie. Czy Mitchell miał kłopoty w pracy? Nigdy nic nie mówił. Miał tu przyjaciół? Myślał, że nic nie wiem, ale umawiał się z Eriką ze stoiska z kapeluszami. Ona jest dla niego zbyt młoda. Zauważycie ją od razu. Jest ubrana jak ulicznica. Poszukajcie w dziale rzeczy znalezionych na poziomie drugim. Słyszałam, że szukacie ciała. To dziwna reakcja.
Tak? Dlaczego?
Bo słyszeliśmy, że spotykałaś się z Mitchellem Clarkiem. Chodziłam z nim? Kto to wam powiedział? Jego kierowniczka.