Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 |
To klasyczne menadżerskie zagranie
Może wytłumaczysz mi to jak ośmiolatkowi? W porządku, a więc to jest nasz budżet. Na ten rok fiskalny wzdłuż osi X. Tak, właśnie tutaj. Tu jest ośka X. Na tej stronie wyraźnie widać, że mamy 4,300 dolarów nadwyżki. Ale musimy to wydać do końca dnia.
Albo w przyszłym roku obetną nam tyle z budżetu. Może wytłumacz mi to jak pięciolatkowi.
Mamusia i tatuś dali ci 10 dolarów.
Na otwarcie stoiska z lemoniadą.
Potem pyta Andy'ego,
A więc poszedłeś kupić kubki, cytryny i cukier. I okazało się, że kosztowało to tylko 9 dolarów. Czyli został ci jeden dolar. Taa.
Możesz oddać tego dolara mamusi i tatusiowi, Ale wiesz co? Następnego lata--. Będę miał sześć lat. I poprosisz rodziców o pieniądze, a oni dadzą ci 9 dolarów, Bo będą myśleli, że otwarcie stoiska z lemoniadą tyle kosztuje. A więc powinieneś. Wydać tego dolara teraz, żeby twoi rodzice myśleli, że otwarcie stoiska z lemoniadą kosztuje 10 dolarów.
Więc ten dolar to nadwyżka. To jest nadwyżka. Musimy wydać te 4,300 dolarów do końca dnia.
Mam do pojęcia ważną decyzję.
Albo obetną nam tyle z przyszłorocznego budżetu. Powinniśmy za to kupić nowe ksero, którego bardzo potrzebujemy. Dobra, wytłumacz mi jak to się ma do. Dobra, chyba zaczynam rozumieć. Odcinek 5x09 "NADWYŻKA". Hej wszyscy, zgadnijcie co? W tym roku Gwiazdka nadeszła szybciej. Oscar bardzo sprytnie wykrył dodatkowe 4,300 dolarów w budżecie. Dziękujemy, Oscar. I zadecydowałem, że za te pieniądze kupimy nową--. Werble, proszę. Możecie zgadnąć? Nowe krzesła? Nie. Nową kserokopiarkę. Chyba że wszyscy zdecydujemy się na coś lepszego? Nie, proszę cię, nie rób tego. Tak Michael, nowe krzesła. Te są okropne. Już w zeszłym roku mieliśmy dostać nowe. A więc wszyscy zgadzamy się na krzesła, tak? Tak. On sie zgodził, ja się zgadzam. Posłuchaj, jesteśmy firmą papierniczą. Jak mamy być dumni ze swojej pracy, Skoro musimy wkładać nasz świetny papier do tej nędznej maszyny? Oscar, nie. To nie czas na jeden z twoich pryncypialnych sprzeciwów. Pam, ty robisz więcej kopii niż ktokolwiek tutaj. Dokładnie. Więc domyśl się, jak okropne muszą być te krzesła. Spoko, dobre propozycje. Każda jest dobra,
Zadecydujmy i wybierzmy jedną. Zgadzam się z Pam: krzesła. Dobra, tworzymy drużyny. Naprawdę powinniśmy zrobić test jakości powietrza w biurze. Radon wydostaje się z podłogi. Azbest z sufitu. To są cisi zabójcy.
To jest bez sensu.
Ty jesteś cichym zabójcą. Wracaj do aneksu. Michael. Tak. Rozmawiałam z Meredith, Stanley'em i Jimem o krzesłach. Wiem, że się ze mną zgadzają. Właściwie, to jestem za kserem. Od kiedy Pam i ja zaczęliśmy ze sobą chodzić, Głupio mi prosić ją o robienie dla mnie kopii.