To jest Anton 9/12

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 |

To w sumie moja wina. Tak, ale to ja,

Sprawa Ellen Wolf ruszyła.

Myśląc, że robię ci przysługę, nie wpisałem cię do kartotek. Powinienem ci był powiedzieć, że jesteś czysty. Chciałem cię osobiście przeprosić. Deb powiedziała mi, że to był błąd urzędniczy. To byłeś ty? Tak, uznałem, że ci powiedziała.

Dzięki, Dex.

Ty kłamliwy sukinsynu! Mało mnie nie zabili!

On wykorzystał mnie.

W porządku, puśćcie go. Co to ma być, do cholery?! Puśćcie go! To nie koniec tego szajsu. Nic ci nie jest?

Anton, stój! Zatrzymasz się wreszcie? Gnój na to zasłużył! Nie możesz wejść na posterunek i uderzyć glinę! Teraz go bronisz. Nie ja jestem twoim wrogiem! Deb, okłamałaś mnie!

A więc w porządku. Tylko kretyn wiązałby się z Antonem.

Błąd urzędniczy, akurat! Quinn trzymał mnie jako informatora, a mogłem w każdej chwili odejść! Masz rację, skłamałam. Ale powiedzenie, co zrobił, nic by nie zmieniło. Mało nie zginąłem przez tego kutasa. Bez tego kutasa nigdy byśmy cię nie znaleźli. Masz szczęście, że nie wniesie zarzutów. Pozwę ten cały jebany wydział. Nie mów tak. Porozmawiam z Quinnem. Nie boisz się, że dowie się, że śpimy razem i powie wszystkim? Nikomu nic nie powiedział. Skąd ten pomysł, do cholery? Z zaskoczonej twarzy twojego brata, gdy mnie spotkał, Debro. Z twojego buta na moim tyłku, wykopującego mnie dziś rano za drzwi. Czy ty mówisz poważnie?!

Jestem tak blisko odznaki i ryzykuję wszystko dla ciebie! Czujesz się winna? Odpowiedzialna za to, co mi się stało? Kurde, ty krwawisz. Potrzebne ci będą nowe szwy. Debro, powiem ci, czego potrzebuję. Potrzebuję, żebyś poważnie się nad tym zastanowiła. Zastanów się nad nami.

Mówi, że chrapiesz jak skurwysyn.

Chyba już dosyć.

Oślepił mnie.

Wino, wymyślone, by koić żal. Uwierz mi, wiem to. Gdy Oscar zginął, utopiłem sporo smutków. Wiem, jak się czujesz. Tęsknisz za nią. W ostatni czwartek byłam z nią na drinku. A następnego dnia patrzę na jej zwłoki.

« Poprzednia strona | Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 18:21:08

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|