Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 |
To było dokładnie w samym środku porannych modlitw
Abrakadabra! Był to po prostu trik.
Po śmierci mamy Neda, jego ojciec dał pokaz innego triku. Akt okrutnego zniknięcia. A kiedy ojciec nigdy nie wrócił, Ned przestał wierzyć w magię.
Młody Ned odkrył, że jego ojciec, pewnego dnia, da pokaz zręczności swych dłoni i dezorientacji. Przed młodszą i bardziej łatwowierną widownią nowej rodziny, do której Ned nie należał, Za to należeli jego przyrodni bracia Maurice oraz Ralston. Maurice i Ralston kochali swojego ojca i zachwycali się jego magicznymi sztuczkami, I nalegali, by nauczył ich każdej z nich. Ale była jedna magiczna sztuczka, której ojciec ich nigdy nie nauczył i którą pokazał tylko raz -. Akt okrutnego zniknięcia.
Vivian! Wyszłaś z domu.
Jest 19 lat, 42 tygodnie, 6 dni, 13 godzin i 7 minut później. Maurice i Ralston stali się duetem iluzjonistów "Ich dwóch, jeden show.". Nieprzewidywalny świat magii i okoliczności towarzyszących miał inny wpływ na ich brata przyrodniego, Neda, Który potrafił wskrzeszać z martwych.
Magicy? Iluzjoniści. Na drobne wspomnienie magii, doświadczenie ukłucia niepokoju wywołało refluks. Któż nie lubi magii?
Ja… Ja uwielbiam magię.
Założą ją jak pelerynę i zabiorą na scenę.
.tak bardzo jak uwielbiam inne formy popularnej rozrywki,
Wielki Herrmann nie żyje.
Jak boxarate, taekwondo, walki w klatkach, czy kolosalne wozy na lodzie. Według pewnej frakcji bogobojnej części społeczeństwa, magia jest robotą diabła, małe diabełki. Magicznie smakowite małe diabełki. Myślałam, że to. Magicznie smakowite małe diabełki.
Niczym wyroby cukiernicze. W jednym z tych ciast jest nagroda. Ale w którym? Tym? Ence-pence w którym cieście. Och, w tym! W tym! Właśnie magicznie posiekaliście ozdobnie wisienki. Ale momencik, to nie wszystko. Pokaz magii! Pokaz magii!
Nie przywróci żadnego z nich.
Pokaz magii? Gdzie ja sobie włożyłem to, co mam to gdzieś? Magia to nic innego jak hochsztaplerstwo. Magia jest tak magiczna, jak tylko chcesz. Taa. Magicznie włożył bilety do tego ciasta. Jeśli przez "magicznie" rozumiemy "kazali wam patrzeć tam, byście nie widzieli co się dzieje tu", To tak, te bilety uabrakadabrowały sobie drogę pod to przepyszne ciasto francuskie. Albo Hokus wyjął te cholerne bilety ze swojej kieszeni, a Pokus wsunął je pod ciasto, A dowodem niech będzie wiśniowo-rabarbarowa kruszonka na jego rękawie. Występujemy po drugim pokazie Wielkiego Herrmanna. Jest wielkim pyszałkowatym ojcem Zamku Sztukmistrzów i naszym też. Po tym, jak ojciec musiał odejść. "Musiał odejść"? A jak inaczej mógłby odejść? Po tym jak tata musiał odejść, Herrmann był następnym najlepszym. Juhu! Następny magiczny tatuś. Przedstawimy was po występie, jeśli przyjdziecie. Przyjdziesz na występ, starszy bracie?
Starszy przyrodni bracie.
.nieistniejący wcześniej dlatego, że nie wiedzieliście o moim istnieniu, do zeszłego tygodnia. Chciałbym odpowiedzieć na zaproszenie wielkim "Przyjęte". Myślałem, że powiedziałeś, iż magia to hochsztaplerstwo. Bo to jest hochsztaplerstwo. Ale demaskowanie tych dwóch sypiących w oczy magicznym pyłem wyszlifuje tylko mój detektywistyczny warsztat. Podobnie jak łamigłówka, czy "znajdź 10 różnic"? Nie jesteś zaproszony, jeśli masz zamiar przeszkadzać. Ale Czary-Mary mam bilet. Będę w środku pierwszego rzędu, głośno oklaskując,