Ten szyb może nas zaprowadzić do starej kopalni 10/14

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 |

Mój ulubiony współpracownik.

A co z niebezpieczeństwami? Właśnie o tym myślałem.

Na pewno już tego nie robiłeś? Zamknij się!

Trevorze, chodź szybko! Sean! Wchodzę. Poczekaj. Ja poczekam tutaj. Czy ktoś tutaj mieszkał?

Pizzę, chińszczyznę, tajskie żarcie, kanapki, czy coś w tym stylu.

Nie ktoś. To był Lidenbrock. Popatrz na ten sprzęt. Wszystko to wygląda. Jak z zeszłego wieku. Chyba znalazłem notatnik Lidenbrocka. Tak, za tymi drzewami jest coś w rodzaju podziemnego oceanu. Nie wydaje mi się, że to pismo Lidenbrocka. To mojego taty. Mogę z tobą porozmawiać? Tu, na zewnątrz. Poczekasz chwilę? Chyba znalazłam Maxa. Ja nigdy. nie miałem okazji go poznać. Chciałbym go znać. Napisał coś. Chcę, żebyś to usłyszał. "14 sierpnia, 1997 roku. Dzisiaj były trzecie urodziny Seana.

Elektryczne ptaki?

Sześć tygodni temu obiecałem sobie, że wrócę do domu, żeby dać mu jego pierwszą rękawicę baseballową. Teraz zaczynam się martwić, że nigdy nie będę miał okazji. Wyruszyłem, aby dokonać niesamowitego odkrycia, Podzielić się nim z Trevorem i całym światem, Ale teraz zamieniłbym to wszystko za możliwość widzenia jak on dorasta. I staje się odważnym, troskliwym mężczyzną, jakim jestem przekonany, że będzie. Wszystkiego najlepszego, Sean. Kocham cię, twój tata.". Żegnaj, Max. Według pamiętnika Maxa znajdujemy się w tej ogromnej bańce powietrznej. Otoczonej przez lawę. W okresie wzmożonej aktywności sejsmicznej. Na przykład takiej? Zgadza się.

Magma, która nas otacza, zamienia to miejsce w ogromny piec. Tak zginął mój tata?

Słuchaj, wiem, że jestem dzieckiem, ale poradzę sobie z tym. Max planował ucieczkę. Z jego notatek wynika, że temperatura może osiągnąć prawie 100 stopni Celsjusza. Ludzie nie wytrzymują więcej niż 60. Już jest 35 stopni. Gdy tu przybyliśmy, było 28.

Temperatura podnosi się bardzo szybko. Myślę, że powinniśmy wykorzystać plan Maxa. Napisał tak:. "Z analizy tekstu Verne'a wynika, że za oceanem, na północ od tego miejsca, Znajduje się gejzerowa rzeka, która może zaprowadzić mnie na powierzchnię.". Musimy przedostać się przez ten ocean, znaleźć gejzer i. Wypłynąć na powierzchnię. Powierzchnia, to brzmi świetnie. To jest bardziej skomplikowane. Tu może się zrobić tak gorąco, że cała woda wyparuje. Ile mamy czasu? 48 godzin, maksymalnie 72. Prawdopodobnie mniej. Pytanie tylko, jak najszybciej przedostać się przez ocean? Nie ma mowy, żebyśmy szli dookoła, bo jak zaczniemy się wspinać.

Tory wyglądają dobrze, wskakuj.

Nie mamy czasu. Nie mamy na to czasu. Odpowiedź jest w książce. Wszystko w porządku? Jaką mamy temperaturę? Jedz trylobity, Sean. Musisz mieć siły. Grzeczny chłopczyk. Nie musimy ustawić masztu? Nie, nie musimy.

Wiatr, którego nam trzeba, jest tam w górze. Wiatr termiczny jest dużo szybszy niż to, co mamy na dole. Dobra robota, to powinno wystarczyć. Mam coś dla ciebie. Co to jest? To kompas. Należał do twojego taty. Pamiętam święta, podczas których twoja mama mu go dała. Chciała mieć pewność, że. Zawsze znajdzie drogę do domu.

Może dzięki niemu ty wrócisz do niej. Dzięki, Trevorze. Nie ma za co. To dużo dla mnie znaczy. Dla mnie też.

Tak, dziękuję.

Pamiętaj o jednym, tu na dole, bieguny są odwrócone. Północ to południe, południe to północ. My musimy płynąć na północ. Czyli na południe. Zgadza się. No dobra, wiatr się podnosi. Dobrze, trzymajcie!

Jesteśmy w drodze do ciebie.

Trzymajcie tak! Dobrze, dobrze. Gotów? Tak! Trzy, dwa, jeden, teraz! Leć, leć, leć. Czekajcie na mnie!

« Poprzednia strona | Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 18:21:29

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|