Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 |
Dla Gajusza. Twierdzi, że Czarny Rycerz jest upiorem.
I zamordowałeś podobnych mi. Sama to na siebie sprowadziłaś. Czyniłaś zło. Byłam ci przyjaciółką, Utherze! Mile widzianą. Zdradziłaś tę przyjaźń. Zrobiłam, o co prosiłaś! Użyłam znienawidzonej przez ciebie magii, By twoja niepłodna żona dała ci syna, którego tak pragnąłeś.
Nigdy więcej tak o niej nie mów! Była dla mnie wszystkim. I zabrałaś mi ją. Zmarła rodząc ci syna. To nie był mój wybór.
To prawo magii. Tam gdzie powstaje życie, tam też jest śmierć. Równowaga świata musiała zostać naprawiona.
Wiedziałaś, że to ją zabije! Mylisz się. Gdybym przewidziała jej śmierć. I okropny odwet z twojej strony,. .nigdy nie spełniłabym twojego życzenia. Żałuję, że to zrobiłaś. Chciałbyś nie mieć syna? Jutro spełni się twoje życzenie. Nie pozwolę ci go zabrać. Widziałam tylu moich ludzi ginących z twych rąk, Utherze Pendragonie.
Ja, sir Pellinor, podejmuję je.
Teraz czas na ciebie. Jak się tu dostałeś? Drzwi były otwarte. Zamknąłem je.
Nie możemy. Nie żyje, więc nie zabije go żadna broń na śmiertelników.
To ktoś inny musiał je otworzyć.
Powinieneś dołączyć do naszych treningów.
I pomyślałeś, że przyjdziesz i coś sobie weźmiesz? Szukałem książki. Dla Gajusza. Twierdzi, że Czarny Rycerz jest upiorem. Zatem Arturowi grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Dlatego tu jestem. Muszę znaleźć broń,
Która zabije coś, co już jest martwe.
Nigdy nie widział jak walczę.
Czytałem o czymś takim w starych kronikach. Naprawdę? I co tam napisano?
Chyba się nie boisz?
Wiele baśni mówi o starożytnych mieczach. Które mogą zabić zmarłych?
Miecz go przebił. Jestem tego pewna. Też to widziałam.
Miecze te mogły zabić każdego, żywego czy martwego. Pokażesz mi jedną z tych baśni? Niech pomyślę. Tak. Trochę się nam spieszy. Młodym zawsze się spieszy. To Kronika Beltaina. Zatem. Tu jest.
Sir Marhaus spojrzał na wspaniały miecz, Zahartowany w oddechu smoka i uznał go za dobry. Co powiedziałeś? Sir Marhaus. Nie, nie o nim. O smoku. . wspaniały miecz zahartowany w oddechu smoka. I uznał go za dobry. Merlin. Co tu robisz? Przyszedłem poprosić o przysługę. Tak? Nie wiem, jak mam to powiedzieć. Poproś, Merlinie. Wiesz, że dam ci wszystko.