Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 |
Proszę raz jeszcze przejść przez bramkę. Mój kolega pana przeszuka. Ręce do góry, nogi szeroko. Może pan przejść. Dowód osobisty. Nie do wiary, prawda? Mówię o walce. Radzili mu, aby wycofał się lata temu.
Jedno dobre uderzenie może być śmiertelne.
Mówisz o Muhammadzie Alim? Dlaczego się nie wycofał? Tato, ja nawet nie lubię boksu. Ja też nie. Całe to zamieszanie. Ale będziesz mógł oglądać? Tak, będziemy mogli oglądać dzisiejszą walkę.
Gdzie Frankie? Nie wiem.
To dobrze dla ciebie. Ale nie lubię boksu. Tak naprawdę, to chcę powiedzieć. W porządku. Szkoda, że jesteś w więzieniu. Inaczej moglibyśmy pójść na ryby. Mamie by się to spodobało. Gdzie idziesz? Jebany Nazista. Rzuć ten nóż. Jak długo będziesz go ochraniał?
Jezu, teraz go pocieszasz?
Rzuć nóż, natychmiast.
Jebany Naziolu.