Smoki! Smoki! Smoki! 10/16

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 |

Smok odleciał w kierunku osiowym! Nawet gdyby istniały, Nie poradzę sobie z nimi! Zaczniemy od tego wśród drzew. Nigdzie nie idziesz!

Tam nic nie ma.

Bo jesteś defetystą.

To zaczniemy od niej. Ja nie wiem, jak być bohaterem! To widać, ale cię nauczę. Słuchaj, pracowałem już z gorszym materiałem od ciebie. Więc albo ruszamy, albo odrąbię ci głowę! Mówię poważnie. Zgoda, zgoda!

Ale nigdy odwaga tych, którzy poświęcali się w poszukiwaniu odpowiedzi.

Dobry chłopiec. Mamy wśród nas ambitnego maga. Przyda się nieco czujności. Szczególnie, jeśli on rozmawiał z Trymonem. Jakieś sugestie? Na początek, możesz zaatakować.

Poprzednia wyprawa poniosła porażkę,

Czemu sam na to nie wpadłem? Bo jesteś defetystą.

Kilka tysięcy mil od Krawędzi,

Na miejsca, Mam cię! I znowu! Opowiadałem ci, jak mnie kiedyś wrzucili do jeziora? Przyjrzyjmy się tej pani. Gdzie jest turysta? Zabrano go do Zmokbergu. Gdzie jest ten jakiś Zmokberg? Nie "jakiś" Zmokberg.

Zobaczymy Niewidoczny Uniwersytet.

To dom smoków.

One nie istnieją. Ale chyba chcesz uwolnić swego przyjaciela. W pełni się zgadzam. To nie jest mój przyjaciel. Ale lepiej zabierz mnie do tego Zmokbergu. Nie wiedziałem, że smoki są przezroczyste! Obserwuj go, jak zbliżamy się do Zmokbergu. Przynajmniej jest minimalnie lepiej.

Ledwo 200 000 rhinu.

Skacz teraz! Co?

Poddaj się. Eee, nigdy. Oczywiście, że nie. To w końcu bohater. Sam go uczyłem. Więc jak się nazywasz, bohaterze?

Imperator Kontynentu Przeciwwagi przysłał mi list,

Żebyśmy wiedzieli, kim byłeś. Nazywam się. Rincewind z Ankh. A ja jestem Liessa, Pani Smoków. Chcesz mnie wyzwać na pojedynek na śmierć i życie.

Nie, raczej nie. Mylisz się. Lio!rt, daj mu parę hakobutów. Jestem pewna, że nie może się doczekać walki. Nie do końca. Jeśli zadbacie o mojego towarzysza. Wkrótce się z nim spotkasz. O ile jesteś religijny. Kto wkracza do Zmokbergu, ten nigdy go już nie opuści. Pomijając metafory. Panie Trymonie!

« Poprzednia strona | Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 18:21:31

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|