Słyszałem, że dostałeś opieprz od LaGuerty 9/12

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 |

Czyżbym czuł nacisk?

A ty mnie przekonałaś, żeby go wziąć. Był taki uroczy. Te chude nóżki. Do tamtego weekendu zawsze był uciążliwym młodszym bratem,

Zawsze przeszkadzał. A kiedy mi go odebrano, ciągle wracam myślami do tamtego weekendu. Bo chcę go takim pamiętać, tak jak mówiłaś.

Wszyscy na to zasługiwali.

Wiesz, przed narkotykami i zatargami z policją.

Chcę ci powiedzieć, że nigdy nie chciałem,

Niski chłopak z chudymi nogami. Mój brat. Przepraszam. Gdyby nie ty, nie byłoby tych wspomnień. Brak mi tego. O rany, nie wiem, co we mnie wstąpiło. W porządku. Pani porucznik, przepraszam, że przychodzę bez zapowiedzi,

Wiem, że jest późno, ale dręczy mnie ta wpadka z numerem śledztwa, chciałem. Przeszkodziłem w czymś. Nie, my. Sprawa. Rozmawialiśmy o sprawie. Jeśli to takie pilne, Dex, to mogłeś do mnie zadzwonić. Wiem, przepraszam, po prostu. Dręczy mnie to, to coś istotnego. Klucz, który badałem, jest od kolegi z hrabstwa Monroe, Jego wydział nie ma naszego zaplecza, uczyniłem mu przysługę. Przepraszam. Wiem, jak cenisz prawdę. Nie przejmuj się, następnym razem daj mi znać. I zadzwoń wcześniej. Jeszcze raz przepraszam, że przeszkodziłem. Nie mogłem pozwolić, żeby LaGuerta stała się zakładnikiem Miguela.

On musi być skupiony na mnie. Po dzisiejszej nocy pochłaniam jego całą uwagę. Błagam, nie znienawidź mnie, ale chyba zrobiłam coś złego. Czy powinienem usiąść? Powiedziałam Sylvii o Miguelu i LaGuercie. Lepiej usiądę. Gdy przymierzałam suknię ślubną, wyglądała tak smutno!

Musiałam coś powiedzieć, prawda? Przypuszczam, że tak. Zadzwoniła do biura Miguela i asystentka powiedziała, że jest na spotkaniu z porucznik LaGuertą, Ale Syl sprawdziła na posterunku i nie było tam żadnego z nich. Uznała, że Miguel jest u LaGuerty?

Sięgnijcie głęboko, bo to będzie coś wyjątkowego.

Jak myślisz, co teraz zrobi? Zadzwonić jutro? W temacie sprawy? Jasne, w biurze. Ty skurwielu! Świetnie kłamiesz, Miguel. Syl, co ty tu robisz? Już nie wiem, kiedy mówisz prawdę. Mówisz, że jesteś w pracy, ja ci wierzę, Mówisz, że nie masz romansu, ja ci wierzę. Syl, do niczego tu nie doszło. Przysięgam. Przysięgałeś w ostatni czwartek. Gdy zniknąłeś na całą noc, przysięgałeś, że nie byłeś z inną kobietą. Ale teraz myślę, że byłeś tutaj. W ostatni czwartek nie. Ty. Lepiej przejrzysz jego kłamstwa, skoro jesteś detektywem. Powodzenia! Syl, daj spokój. Nie dotykaj mnie. Skończyłam! Syl. Wynoś się z mojego życia! Źle to zrozumiała.

Nie możesz wejść na posterunek i uderzyć glinę!

Naprostuję to. Dobrze? Hej, Francisco!

Powiedziała, żeby i tak przyjechać.

Co będzie dzisiaj, panie Morgan? Powiedziałem, że to co zwykle. Masz swoje nawyki. Usiądź sobie.

To był chamski ruch. Wysłanie mojej żony do domu Marii. O dziwo, to nie byłem ja. Nie pogrywałbyś z czyjąś rodziną. Ani nie zadałbyś bólu niewinnej kobiecie.

Sądzisz, że ten człowiek wie, gdzie jest Freebo?

Ja również nie.

« Poprzednia strona | Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 18:21:08

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|