Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 |
Pozwę ten cały jebany wydział. Nie mów tak.
Może w sądzie. Ale jak twoja panna młoda się poczuje, gdy odpowie sobie na parę pytań? Zacznie się zastanawiać, gdzie znikasz, Czym się zajmujesz, kim naprawdę jesteś.
Wie tyle, ile trzeba, i tak zostanie, Inaczej ten pierścionek może się pojawić w bardzo niewygodnym miejscu. Jestem ostatnią osobą, którą chciałbyś ojebać.
Bo wtedy ja też cię ojebię! W sposób, którego sobie nie wyobrażasz!
Ale jest zbyt wysoko postawiony, zniknięcie kogoś takiego.
Anonimowy cynk, kilka nakazów przeszukania. Kto wie, co policja znajdzie w twoim mieszkaniu. Albo w twojej łódeczce.
Masz pierścionek. Ja mam pierdolony ratusz!
Miguel, wcześniej tego nie rozumiałem, ale z tobą nie da się dyskutować, Wzbudzić poczucia winy, kontrolować. Gra w wywarcie nacisku jest bezsensowna. Robię, co chcę, kiedy chcę, komu chcę!
Potrzebne ci będą nowe szwy.
Pamiętaj o tym! Będę pamiętał. Harry miał rację. Zawsze miał rację. Są niewinni i są ci, którzy na to zasługują. Niech Barbara Gianna go zidentyfikuje. Niektórych drzwi lepiej nie otwierać. Niektórzy ludzie potrafią to zrozumieć.
A on co robi?
Harry mówił też, że chodzi o wybór. Dobry i zły. "Dzwoń do: Anton". Moje poszukiwanie podobieństw zawsze kończyło się rozlewem krwi.
Czy chodzi o Sylvię? Dowiedziałeś się czegoś?
Przyjrzałeś mu się? Skąd mamy pewność, że nie stanowi zagrożenia? Gdybym chciał cię wpakować do więzienia, to bym cię w ogóle nie wypuszczał! Sądzisz, że ten człowiek wie, gdzie jest Freebo? On jest jedynym, który to wie. Jak się nazywa? Dexter Morgan. Chcesz Freebo,
Wiem, jak cenisz prawdę.
Chcesz swojej forsy?
To musisz odbyć długą rozmowę z nim. Nawet Harry by się zgodził, że Miguel nie zostawił mi wyboru.