Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 |
Już nigdy nie wejdę do kościoła. I świece są dla zmarłych, nie dla żywych.
Maria, masz coś do pisania? Oficer Gestapo wie o Feniksie. Pułkowniku, angielski samolot był widziany w okolicach wybrzeża. Jest gdzieś w pobliżu miejsce, gdzie mógłby wylądować? Bernard, Rene, rozpalajcie ognie.
Zostańcie w karetce. Louise, musimy porozmawiać.
Miała ze sobą walizkę?
Wracamy do Paryża.
Gdzie zaplanowaliście spotkanie?
O co chodzi z tym Feniksem?
Nie mogę ci powiedzieć. Tak samo jak o Heindrichu?
Jestem pewna, że jest dobrym wyborem.
Gdyby zobaczył Suzy, wszyscy bylibyśmy martwi. Dlaczego mnie okłamałeś?
Przepraszam, zamyśliłem się.
Już mi nie ufasz?
Nic się nie zmieniłeś. Ciągle możemy zlikwidować Heindricha, w Paryżu. Tam roi się od kolaborantów. To zbyt niebezpieczne. A co z Suzy? Ona jest naszą szansą. Dlatego ją wybraliśmy. Chcesz jej użyć jako przynęty? To jest ten twój "plan B"?. Ona nie będzie miała tyle odwagi. Prędzej sama się zabije. Dziewczyny zrobiły swoje. To miała być jednorazowa misja. Dałam im słowo. Pozwól im odejść. A my znajdziemy z tego jakieś wyjście. Maria, Rene i ja jeszcze dziś jedziemy do Paryża. Bernard wie gdzie jest kryjówka. Dołączycie do nas jutro. Spotkamy się w Instytucie Niewidomych Duroc. Dyrektorka jest z nami. Zdajesz sobie sprawę, że będą ryzykowały to życiem? Każdego dnia giną agenci, wykonujący swoje misje.
Nigdy nie zrobilibyście tego mężczyznom. Dziewczyny, nasza taksówka do Buckingham! To nie koniec misji. Jutro musimy być w Paryżu. Nie było mowy o żadnym Paryżu. Mieliśmy umowę. Ja wywiązałam się ze swojej części. Dałaś mi słowo. Wszyscy jedziemy do Paryża. Bez wyjątków. No dalej, strzelaj! Jeanne, nie teraz. Musimy wykonywać rozkazy.