Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 |
Ale nigdy nie przestałam wierzyć. Przemówi do was głowa państwa Feldmarszałek Petain. Ludu Francji, nie możemy dopuścić do pogorszenia się naszej sytuacji. Poprzez uciekanie się do czynów, które doprowadzą do tragicznych represji. Wtedy niewinni mieszkańcy Francji,
Naprzeciw Southampton, gdzieś w Normandii.
Poniosą konsekwencje. Nie słuchajcie tych, którzy próbują wykorzystać nasze cierpienie.
Znajdźcie lekarza!
Oni doprowadzą ten kraj do zniszczenia. Francja obroni się sama zachowując najwyższy poziom dyscypliny. Dlatego, postępujcie zgodnie, z rozkazami rządu.
Pułkowniku? Czeka przy barze. Nie było łatwo, ale znalazłem dla pana ten mały skarb. Drogi Eddy, gdyby to było takie proste, sam bym ją znalazł. Pułkowniku, chciałem o coś prosić. Znowu interes eksportowy? Jeśli mi pan pomoże, potroi swoje zyski. Potroić zyski? Myślisz, że mnie to interesuje? Skaczemy za 20 minut.
31 maja 1944 r. Wybrzeże Normandii. Przygotować się, nadlatujemy. Przestań się modlić! Przyniesiesz nam pecha! Odczep się. Robię, na co mam ochotę. Nie, nie znam ich. Przygotować się do skoku! Suzy, podepnij się. Ruchy! Sprawdzić sprzęt. Numer 4, w porządku! Numer 3, w porządku! Numer 2, w porządku! Numer 1, w porządku!
Czwartek, 1 czerwca 1944 r. Hotel Regina, Paryż.
Pułkowniku, dostałem telefon z wojskowego szpitala Pont-l´Eveque. Czekam na potwierdzenia, Ale możliwe, że mamy naszego geologa. Droga do Pont-l´Eveque, Normandia. Przepustki, proszę. Kto to? Nie znam jej.
Jest nowa. Zastępuje Lucienne. Dokumenty, proszę! Występujemy tutaj. Jedzcie prosto na przód. Znajdź Anglika a ja do Ciebie dołączę. Co zamierzasz zrobić?
Musze pogadać z bratem.
Nikt nie wychodzi, dopóki nie powiem.
Mamy problem. Właśnie przyjechał były kochanek Suzy. Jesteś pewna?
Zdecydowanie. To ten ze zdjęcia.