Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 |
Przemieszczę wszystko moje dywizje pancerne, z powodu geologa-widmo? Pułkowniku, jeśli wolno mi tak powiedzieć, Ale macie zupełnie inne poglądy. Niż feldmarszałek pruski. O ile wiem, nie walczymy z Prusami.
Nikt mnie do niczego nie zmuszał.
Pogadaj z kimś, kto ma dojścia do Fuhrera. Ale kto? Rommel?
On by pana wysłuchał. Mógłby to zrobić w Berlinie.
Najpierw, znajdźmy angielskiego geologa. Bez niego, nie ma najmniejszych szans. Niedziela, 28 maja 1944 r. Więzienie Holloway, Londyn.
Zawieszono wykonanie wyroku śmierci z rozkazu przewodniczącego Izby Lordów. To nie pomyłka? Nie zapominaj, że zabiłam człowieka.
Alfonsa? Nie nazwałabym go człowiekiem. Nikt mnie do niczego nie zmuszał. Przestań być niemądra. Nie zrobisz tego, zostaniesz powieszona. Nasza propozycja, to jedyny wybór, jaki masz. Wiedziałam, że będzie jakiś haczyk. W czym rzecz? Potrzebujemy cię do misji we Francji. Kogo mam przelecieć? Petaina? Mamy informacje z wiarygodnego źródła, że występowałaś nago w Soho.
Otwierać! Cofnij!
Potrzebujecie panienkę, która zaliczy gościa, więc jestem? Musicie być zdesperowani. Potrzebujemy też takiej, która potrafi zabić. Co będę z tego miała? A o czym myślisz? Że możesz odmówić?
Nigdy nie pracuję za darmo. Mimo wszystko dziękuję. Umrzesz jak dziwka, która nigdy nie miała wyboru. Czy tego właśnie chcesz? Jeśli misja się powiedzie, zostaniesz ułaskawiona. Jestem pewna, że jest dobrym wyborem. Nie możemy jej ufać, jest lekko stuknięta. Mając sznur na szyi jednak odmawia.
Niewielu ma taki tupet. Kiedy następna w końcu przyjdzie, pozwól że ja z nią porozmawiam. Byłoby mi przykro przeszkadzać ci. Nazywam się Gaelle Lemenech. Byłyśmy umówione? Jestem Louise. Siadaj, proszę. Przepraszam za spóźnienie. Generał często nas przetrzymuje. Witaj "Motyko". Cześć "Młotku". Wciąż wisisz mi drinka. Może jutro?
Tak, to tradycja w naszej jednostce. Nadają nam nazwy narzędzi. Chcieli nazwać mnie "Grabie", Ale się nie zgodziłam. "Grabiami między oczy!" Rozumiesz sens, tak? Oprócz wybuchów, co jeszcze robisz dla De Gaulle'a? Brałaś kiedyś udział w misji?
Jakiś ranny Niemiec?
Nigdy. I naprawdę tego żałuję. Robienie bomb bez możliwości wysadzania ich jest frustrujące. Możesz dać upust tej frustracji, razem ze mną we Francji. Przykro mi, ale nie mogę. Służę De Gaulleowi, nie Churchillowi.