Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 |
Skąd.? Skąd ten pomysł?
Dobre czasy się skończyły. Łapy precz! Jak ty się do mnie zwracasz? To koniec. Żegnam. Czyjaś przeszłość ujrzała światło dzienne.
Zbieramy informacje na jego temat. Niedawno przeprowadził się do Fairview i naprawdę załazi ludziom za skórę. Jest pani w Fairview? Tak, a co? Coś to panu mówi? BIAŁY KOŃ. Raz do roku właściciel "Białego Konia". Gościł konkurs zwany "Walką Zespołów".
Jak wiele innych gospodyń domowych.
Przywitajcie zespół "Zimna Kropla"! I przybywali młodzi muzycy. Z perkusją. I marzeniami o gwiazdorstwie. W tym roku do młodych muzyków dołączyła grupa panów w średnim wieku, Którzy przybyli ze swoimi sztywnymi stawami. Wysokim cholesterolem. I marzeniami, by znów być młodymi, Choćby na jeden wieczór.
Boże, spójrzcie na nich. Są tacy młodzi. Nic dziwnego, że grają pierwsi. Pewnie muszą odrobić lekcje.
Wyluzujcie się. Rock & roll nie jest tylko dla młodych. Czemu grają tak głośno? Nie pomagasz, Carlos. Są naprawdę dobrzy, a my jesteśmy w wieku ich ojców.
Próbuję tylko się chronić.
Dobra, może wyglądamy na starszych, może będziemy trochę fałszować, Ale to nieważne, jesteśmy tu dla zabawy. Racja. Dziś nie jesteśmy hydraulikiem, masażystą, czy facetem od pizzy. Jesteśmy rock & rollową kapelą, prawda Dave? Święta prawda. Muszę pogadać z tamtym gościem o oświetleniu sceny. Jesteś pewien, że nie zrobimy z siebie pośmiewiska?
Obiecuję, że to będzie pamiętny wieczór. .w sposób, z jakiego nie zdawali sobie sprawy. Boże! Ogień! GOTOWE NA WSZYSTKO [5x08]. City on fire. Miasto w ogniu. Tłumaczenie: Gal Anonim. Proszę się cofnąć. Następnego ranka wieść o tragedii zaczęła się roznosić. A wraz z nią plotki, że ktoś podłożył ogień celowo.
Ona potrzebuje jedynie kontaktu z ludźmi.
Wkrótce sama policja zaczęła używać słowa "podpalenie".
I wsadziła podejrzanego do aresztu. DZIEŃ WCZEŚNIEJ. Spójrz na moją dziewczynkę. Czyż nie jest cudowna? Tak za nią tęskniłam. Nie mogę się doczekać, żeby ją poznać. Zaczekaj. Muszę się przyjrzeć jej chłopakowi.
Jest tak słodki, jak mówiła. Ładny uśmiech. Spójrz na jego włosy. Nie chciałbyś zatopić w nich palców? Na twoje szczęście, nie. Moje pierwsze wrażenie nigdy mnie nie zawodzi. Na pewno go polubię. Czemu taksówkarz daje mu pieniądze? Czemu chłopak Julie wraca do taksówki? I czemu taksówkarz w średnim wieku całuje Julie? Chodzi o to, że. Wiem, o co chodzi. Pocieszam się, że się mylę. Kochanie, wróciłam. Nie uwierzyłbyś, jaki korek. Witaj, Gabrielle. Virginia przyszła się przywitać. Czyż to nie miła niespodzianka?
Wtedy ludzie żyli według wartości, których nasza rodzina stara się trzymać.
Chciałam przekazać pewne wiadomości.
Nie wyglądasz na zadowoloną z mojej obecności. Może dlatego, że podczas ostatniej rozmowy. Nazwałaś mnie chciwą suką, a ja ciebie ohydną jędzą. Obie byłyśmy w gorącej wodzie kąpane. Ale w jakiej rodzinie nie ma sprzeczek? Rodzinie?! Przez ciebie wylali Carlosa. To było wielkie nieporozumienie. Virginia już to wyjaśniła i odzyskałem posadę. Czyż to nie miłe? To cudowne. A teraz wynocha, zanim pojawi się wielkie nieporozumienie między moją nogą, a twoim dupskiem. Gaby, mogę cię prosić do kuchni.