Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 |
Zajmę się tym. To zbyt dużo pracy.
Owszem, czekolada, Oraz flirtowanie z młodymi, najlepiej hojnie obdarzonymi mężczyznami. To tuczące i niebezpieczne. Ale takie zabawne. Czego tobie najwyraźniej brakuje. Uwierz mi, dobrze się w życiu bawiłam. Musisz wywoływać piekło i łamać serca. Muszę? Musisz. Dni noszenia spódnic nie trwają wiecznie.
I tak wszystkie się zestarzejemy. Powiedziałem Miguelowi, żeby nie budził podejrzeń, a ten co zrobił? Wygląda jak Unabomber. Psuje mi robotę. Niezły wyczyn. Dobry mecz, prawda? To nie jest dobry mecz. Dobry mecz jest wtedy, gdy nie przekraczają jebanego zakładanego wyniku. Postawiłeś trochę kasy na to? Przykro mi. Nie tak, jak komuś wkrótce będzie. Dobry wieczór panu. Kto to był? Nie wiem, ktoś.
Powinienem go znać?
Skąd go znasz? Dex, ludzie czasem mnie rozpoznają. Odwołuję, nie robimy tego. Musimy zwinąć miejsce zabójstwa. Nie, nie, Dex!
Drzemiesz, oglądasz kreskówki.
Poczekajmy. Nikt tam nigdy nie wchodzi. Jutro zdecydujemy, dobrze? To ja, znowu. Czekam na ciebie, ciągle. Rozumiem, że grałeś aż do zamknięcia,
Nie wydaje mi się.
A w domu zapaliłeś zioło, które trzymasz w pudełku z płatkami. A teraz jak wszyscy leniwi, dziecinni muzycy, śpisz do południa, I mi to nie przeszkadza.
A jeśli się postaram, to całkiem zniknie.
Dopóki jesteś sam.
Ostatnio w twoim samochodzie znalazłam muzykę marszową.
No dobra. Za dużo kofeiny. ("Człowiek z Coral Gables znaleziony martwy"). ("Podejrzany z kijem baseballowym ucieka z miejsca zbrodni"). Holenderski farmer nie zebrał plonów. Aby zarobić pieniądze, zatrudnia się na łodzi.
Nie wiem, ktoś.
Niespodziewanie silny wiatr zanosi go aż do Indonezji. Upuszcza na ziemię ziarno fasoli. I voila, 400 lat później. Wszystko jest połączone. Masz ochotę na śniadanie? Ja stawiam. Z chęcią, Deb, ale jestem świeżo po spożyciu. Co ty robisz tak wcześnie? Staram się być dobrym narzeczonym. Rita mianowała mnie wiceprzewodniczącym do spraw obrączek. Zaraz jadę do jubilera. A co ty wiesz o kupowaniu damskiej biżuterii? Nawet mniej! Jezu, Dexter,
Spotkamy się w tym miejscu na Drugiej o dziesiątej, dobrze? Kapela weselna musi pasować do pierścionka zaręczynowego. Ten jak wygląda? Powiedziała, że nie chce żadnego.
Mój Boże, robisz się coraz głupszy, jak ty sobie radzisz na świecie?
Oczywiście, że chce. A skąd mam to wiedzieć? Taki z ciebie y-chromosomowy schemat. Kup jej piękny, romantyczny, "Kocham Cię Całym Sercem",