Rozpłynął się w powietrzu. Adios 13/13

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 |

Poszło dobrze. Nie chcesz tego przyznać. Dobrze się spisał.

To nigdy nie było problemem.

Anton nie ma żadnych wcześniejszych wyroków,

Myślałem tylko o tobie. Oczywiście. Wprawiłeś coś w ruch. Wszystko, co teraz Miguel zrobi, będzie się łączyć z tobą.

Psuje mi robotę.

Nauczenie go tego, co właśnie zrobiłeś, to olbrzymia odpowiedzialność. Ciężkie brzemię.

Dobrze, taką mam nadzieję.

Dla mnie było zbyt ciężkie. Mam nadzieję, że jesteś silniejszy. Jeszcze nie śpisz? Nie mogę zasnąć. Mam nadzieję, że pasuje. Mój Boże.! Jest idealny! Dexter, ja. Znosiłeś to ze świętym spokojem, nie wiem, wytrzymałeś ze mną. Jeśli mam ci pomóc ze ślubem. Nie. To te hormony. Wariuję, gdy jestem w ciąży.

Nic dobrego nie może z tego wyniknąć.

No nie mów. To nieprawda. Powinieneś uciekać, póki możesz. Ratować swoje życie. Nie ucieknę. Tak, jakby żył wewnątrz mnie potwór, którego nie mogę kontrolować. Może będę ci mógł z tym pomóc. Jest piękny. Mówi się, że motyl może machnąć skrzydełkami w Brazylii.

 

« Poprzednia strona |

Data dodania: 2008-12-12 18:21:08

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|