Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 |
Rok temu, obiecano nam podwyżki płac,
Czekając na adwokata, Myślisz, że jesteś cwany, no nie? Nie. Widzisz,
Tak to działa, kiedy jesteś kryminalnym mózgiem. Kiedy nie jesteś widziany uciekając z miejsca przestępstwa. Kiedy twój pieprzony partner. Nie jest w sąsiednim pokoju, Obciążając cię każdym słowem. Zeznaje jak dziwka. Poszliśmy nawet do MickeyD's dla niego ponieważ jest tak skurwysyńsko pomocny.
Dwa ćwierćfunciaki, duże frytki, McDonaldowe żarcie, Dr. Pepper.
Wrzuć to zamiast wyścigów.
To jest to co twój chłopak lubi, nie?
Dobrze. Naprzód. Gdzie idziemy? Świetlica. Będziesz sie mógł tym nacieszyć, huh?
Dobra. Ale i tak nic ci nie powiem.
Marnell, co jest kurwa? Ile jeszcze lat będziesz robił to samo gówno? 20, przynajmniej. Załaduj to. To samo gówno ciągle działa, tak? O tak. Amerykanie to w przeważającej większości naprawdę głupi naród. Wierzą we wszystko co im się powie. Więc to potrafi wyczuć bicie mojego serca?
Jest 2:00 ludzie.
Puls? Taak.
Na waszych pieprzonych miejscach.
Jeśli Marnell twierdzi że ja miałem broń, to kłamie.
Hej, Swag, to znowu ja.
Maszyna powie prawdę, synu. Jesteśmy gotowi, profesorze? Zaczniemy od łatwego.
Czy twoje imię to DeShawn Fredericks? I zamieszkujesz przy. Bloku 1200 Woodyer Street. W zachodnim Baltimore? Prawda. Czy ty i Marnell. Zastrzeliliście waszego chłopaka Pookie na Cary Street. Tak jak Marnell zeznał, że zrobiliście? Jesteś skurwysyńskim kłamczuchem.