Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 |
Przytrzymajcie ją
Przestańcie się czepiać. Planety są olbrzymie. Zwykle to ty się skarżysz. Taki entuzjazm, to do ciebie niepodobne, Rodney.
O czym był ten sen?
Zaczynam nowy rozdział w swoim życiu. Szukaliśmy śladów życia ze skoczka i nic. Nie możesz latać 10 minut i uznać, że tu nic nie ma.
Owszem, mogę. Mam dziwne odczyty energii. Tak? A skąd? Nie potrafię ustalić źródła. Dżungla jest gęsta. Nie można być niczego pewnym. No nie wiem.
Może ktoś pukający w klawiaturę w przytulnym pokoiku wysłał nas tu dla zabawy. Nie myślisz chyba, że Zelenka zrobiłby coś takiego? Jeśli tak, to tego pożałuje. Wiesz, ile adresów wrót w bazie Pradawnych nie ma opisów?
Czterdzieści dwa.
żeby wykryć związaną z nim sygnaturę energii.
Wydaje mi się, że trochę więcej. Nie pamiętam ile, ale nie w tym rzecz. Nic, żadnych informacji. Moim zdaniem to coś musi znaczyć.
Może na tych planetach nie ma niczego, o czym warto pisać. Albo jest, ale Pradawni próbowali to ukryć.
Przed samymi sobą? Upłynęło wiele czasu, odkąd Pradawni zniknęli.
Sytuacja się zmieniła. Może jest coś, o czym nie wiedzieli. Założyłeś się o to, prawda? Dlaczego tak mówisz? Mam tego dość! Koniec, wszyscy wracają do skoczka. Daj spokój! McKay, przegrałeś. Hej, a co to jest? Wygląda na jakiś naturalny kryształ. To chyba on jest źródłem tych odczytów. Wygląda jak jedna z tych zabawek, którą bawią się dzieci. Camaro 64? Shotgun z trzema lufami?
Kalejdoskop. Wiesz, co to znaczy? Odkryliśmy obcego grzyba, który świeci.
Raczej źródło energii, które dosłownie rośnie na drzewie.
Emituje dość słabe promieniowanie, Ale gdyby te kryształy dało się hodować. Co robisz?!