Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 |
Mieszkanie jak to, byłoby w sam raz dla ciebie i twojej. przyjaciółki? Tak, to się nie stanie. Przykro mi.
Rozgość się, obejrzyj, powiedz co myślisz. To miejsce jest zakręcone. Niezły widok.
Dwupokojowe mieszkanie za 2700 dolarów miesięcznie.
Ile kosztuje? Nie jest do wynajęcia. Bo jest moje. Mieszkam tutaj. Jak ma jedną sypialnię to biorę. Trzymaj kciuki to może się dowiesz. Zatrzymaj go przy drzwiach. Cześć Cześć.
Mogę wejść? Wiesz co, nie czuję się najlepiej. Co się dzieje? Po prostu nie czuję się za dobrze. To wszystko jest trudne. Możemy o tym porozmawiać w środku? Carlos jest w środku więc nie sądzę żeby to był dobry pomysł. Dobrze się dogadujecie więc myślę, że nie będzie miał nic przeciwko. O co tak naprawdę chodzi? Steven, proszę nie rób tego. Carlos, zmieniłeś się. Proszę nie rób mi tego Żartujesz sobie? Słuchaj koleś, ona najwyraźniej cię nie chce tutaj. Nie odzywaj się. Proszę, odejdź. Proszę. To ilu masz tych współlokatorów? Proszę, idź już.
Prawdziwa randka wśród ludzi. To kiedy się wprowadzasz?
Zaprezentuj się dobrze i mieszkanie jest twoje.
Nie wprowadzam. Czyli to nie jest randka.
Przykro mi, naprawdę mi przykro. Wierz mi, uwielbiam to mieszkanie i czuję to w kościach. Dlaczego tego nie zrobisz? Ponieważ moja seryjna monogamia musi się skończyć. To nie twoja wina tylko moja. Już taka jestem. Wpadam z jednego związku w drugi. Mogłoby się nam udać. Muszę być sama przez jakiś czas. To trudne ale muszę tak postąpić. Spędzić trochę czasu sama ze sobą. Zastanowić się czego tak naprawdę chcę.
Ja staram się zapomnieć o Royu, on o niedawno zakończonym związku.
Przykro mi. Dostałeś moją wiadomość, co? Więc jestem.
Jesteś zbyt milusi.
Nic się takiego jeszcze nie stało między mną i Lucasem. Wydaje mi się, że wręcz przeciwnie. Jest tutaj? Chciałabym żebyś zrozumiał, że on nie jest kolejnym moim facetem. To kim jest? Wyjechał z Nowego Jorku 2 lata temu po tym jak złamał mi serce. Nie wiedziałam, że jest w mieście dopóki Carlos mi nie powiedział, że na niego wpadł. Przepraszam, że ci nie powiedziałam.
Nie wiedziałam co powiedzieć. To spotkanie.
Wiem. W sam raz na przyjęcie.
Wywróciło moje życie do góry nogami. A ja myślałem, że zaczęło się nam układać.
Naprawdę tak myślałeś? Sam nie wiem. Po prostu nie wiem bo czasami myślę jakbyśmy się bawili w dom. Próbuję poradzić sobie z 11-sto latkiem. Boże, jak teraz patrzę na ciebie. Wiele się od ciebie nauczyłam. Totalnie mnie natchnąłeś. Cieszę się, że mogłem pomóc. Mówię poważnie. Co zamierzasz Anyu? Co zamierzasz? Zamierzam spróbować z nim jeszcze raz. Rozstaliśmy bez wyjaśnienia. Przykro mi. Żegnaj Anyu. Czy ty. O Boże, szukasz Carlosa, tak? May, zgadza się? Tak. Cześć. Cześć. Szuka mieszkania.