Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 |
Już nieDlaczego w nic pan nie wierzy?
Włóż to do torebki. Weźmiemy trochę więcej. Co pan robi? Przepraszam panią, ale obawiam się, że musi się pani odsunąć.
To może być miejsce zbrodniMiejsce zbrodni? KonspiracjaPrawdopodobnie jakieś oszustwo. To nie było oszustwoTu chodzi o morderstwo. To zaszło już za dalekoJa tego nie zrobiłam. Nawet go wtedy nie znałam.
O Boże, Panie Monk, no dalejMusi pan w coś wierzyć.
Dziewięć lat temu, mój narzeczony przyłapał swojego partnera na kradzieży pieniędzy.
Pani narzeczony? Owen McCloskey. To on wypełniał te recepty. Farmaceuta. KapitanieKapitanie. Nie może pan jechać do HiszpaniiNie, bez poznania prawdy. To nie był cud. Woda, fontanna.to wszystko to jedno wielkie oszustwo. Przykro nam, kapitanieTo ten farmaceuta, Owen McCloskey. To on zabił Williego T. Oto, co się wydarzyło. Więc grzebał przy wszystkich lekach.
"Soul patch." Mogę zrobić sobie "soul patch". [info-Wikipedia].
Abyśmy wszyscy jeszcze bardziej się rozchorowali. I potem sprowadzał nas do fontanny. Zgadza się. Jak już wypiliśmy, dał nam prawdziwe leki. I nagle wszyscy wyzdrowieliśmy. ZadziałałoFontanna stała się sanktuarium. Świętym miejscem. Oczywiście, nigdy nie zaczęliby tutaj kopać.
Tyle, jeśli chodzi o cuda. Dziękujemy, panie Monk. To najlepsze święta, jakie przychodzą mi do głowy.
Po prostu wykonywałem swoją pracęNie, to nie było tylko to.
Dziękujemy za opiekę. Opieka była generalnie zadaniem NatalieChcieliśmy coś panu dać. Sami go zrobiliśmyTo sos. Nie mogę tego wziąćO nie. Nalegamy. Po tym wszystkim, co pan dla nas zrobił.
Nie, nie, on dosłownie mie może tego wziąćJa go wezmę. Dziękuję pięknie. Wesołych Świąt.
Wesołych ŚwiątWesołych Świąt. Dziękujemy bardzo. Wesołych ŚwiątWesołych Świąt. Wesołych Świąt. McCloskey zaczął gadaćJutro przekopiemy fontannę. Przykro mi, że musiał pan przez to wszystko przechodzić. A mi nieJak to? Nie jest mi przykro. Wiem, że to jedno wielkie oszustwoWiem, że to wszystko było naciągane, ale. Poczułem się prawdziwie. To wszystko, co mogę powiedziećRandy, kiedy wypiłem tą wodę, coś się wydarzyło. Tak jakby część mnie została wymazanaZacząłem wszystko od nowa. Czułem się świetnie. Wiesz co teraz zrobię? Zadzwonię do mojego syna. Nie, nieCzekaj chwilkę. Byłbym zapomniałTo dla ciebie. Wesołych Świąt. Jared, cześć! Właśnie miałem do ciebie dzwonić.
Też cię kocham. To maszynkaDla mnie? Pewnie, że chciałbym cię zobaczyć. Mam wolny cały weekend. Co gdybym zapuścił małą bródkę? Piątek? Piątek? Pasuje. Piątek wieczorem. Przyjadę po ciebie na lotnisko. A może baczki? Mógłbym zapuścić baczki.