Postrzegam sztukę współczesną jako brudny talerz załadowany bezwartościowym żarciem 5/5

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 |

I dobranoc.

To. Amber, córka Marshy.

Zamierzacie zostawić stół w tym miejscu? Zawsze wydawało mi się, że lepiej pasuje pod oknem.

Że co? A co jest tam?

Ale wy tu decydujecie, nieprawdaż? To teraz wasze mieszkanie. Dobranoc, Brian. Dobranoc.

To twoja reszta.

Czy ty i Mar. Dobranoc. Dzięki. Na razie.

Masz rację. Rozpakowaliśmy mało rzeczy, prawda?

To dobranoc. Dobranoc. To do łóżek. Tak.  

« Poprzednia strona |

Data dodania: 2008-12-12 18:21:18

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|