Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 |
I dobranoc.
To. Amber, córka Marshy.
Zamierzacie zostawić stół w tym miejscu? Zawsze wydawało mi się, że lepiej pasuje pod oknem.
Że co? A co jest tam?
Ale wy tu decydujecie, nieprawdaż? To teraz wasze mieszkanie. Dobranoc, Brian. Dobranoc.
Czy ty i Mar. Dobranoc. Dzięki. Na razie.
Masz rację. Rozpakowaliśmy mało rzeczy, prawda?
To dobranoc. Dobranoc. To do łóżek. Tak.