Po pierwsze bezpieczeństwo. Druga: wykonać prace 9/17

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 | Strona 17 |

Tydzień! Tydzień.

12 godzin i wieloryb ma dom. 300 tysięcy dolców, nie? Kiedy wychodził, Wyciągnął kluczyki od samochodu i wrzucił je do kieszeni mojego kumpla. Wiesz od czego one były? Od czego?

"Billy" mówił mi dużo o tobie.

Od Porsche 911. To prawda stary. I to był napiwek. Pieprzony napiwek! Do czego zmierzasz?

Chciałbym wrócić do domu.

Mam plan awaryjny, stary.

Gordy nie mówił ci o tym? O czym?

Pracujesz w tej pracy za długo. .brudzisz się coraz bardziej. Dostaje się do wewnątrz ciebie, stres. Już teraz, ten maleńki kawałek tego gówna mógł dostać się do twoich płuc. Przechodzi proces inkubacji w płucach. Pokrywa tkankę dookoła jak.jak perła. Jak bomba zegarowa. Kiedy osiągasz trzydziestkę. BOOM!

Topisz się we własnych płynach płucnych. Popatrz na siebie. Nie masz nawet teraz założonej maski.

Dobra robota, Jeff.

Hej, a gdzie twoja maska?

Moja? Nie.Nie kolego. Nauczyłem się jak wysublimować mój strach. Ponieważ mam pieprzony plan awaryjny. Poznałem sposób radzenia sobie ze stresem. Myślisz, że Mikey czyta te wszystkie książki dla przyjemności? Ma plan awaryjny, mówię ci. Stres jest zbyt wielki w tej pracy on się wycofa. Wróci z powrotem ukończyć szkołę prawniczą, przejdzie adwokaturę i. Dostanie wielką soczystą sprawę. Jego ojciec będzie z niego dumny.

To jego plan awaryjny. I Phil, Jezus! Phil ma reduktor stresu. Ma swój plan. Myślę, że ci kiedyś o tym opowie.

Cześć, Wendy?

I jeszcze wujek Gordo. Hej.wiesz, że gdyby nie wygrał tego przetargu musiałby zwijać H.E.C. Nie.nie ma nawet planu awaryjnego.

"Fiber" zawsze był jego życiem.

Przepraszam, żadnych nabojów. Muszę kupić kilka u Grossmana.

Był tam. .jest tutaj. Wyobraź sobie ten stres. Hej, coś ci powiem, kolego. Miej nadzieję. .nadzieję, że masz w sobie jakiś gen Gordo. Ponieważ Gordo. Jezu! Gordon jest mistrzem Zen w spokoju. Nigdy nie widziałem, żeby Gordo go stracił.

Nie wiem, stary.

« Poprzednia strona | Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 18:21:17

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|