Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 |
Nie zmienisz zdania? Wiesz ile nocy nie przespałem, patrząc na ciebie? Rozmyślając. Nad cudem, że jesteśmy razem. Zastanawiałem się, czym sobie zasłużyłem na takie szczęście. Nadal się zastanawiam. Wspólne życie z tobą, to jedyna rzecz z jakiej jestem dumny.
Nie zostało nam wiele czasu. Masz ją?
Idź do diabła!
Prasowałam ją cztery razy. Jest bez zarzutu. Cała wymięta. Wygląda okropnie. Drżą mi palce.
Wysoki Sądzie!
Ja pozapinam.
Webb, mówię do pana.
Robię to dla ciebie. Jeśli będziesz na egzekucji. Może się odbyć choćby i zaraz. Nie proś mnie o to.
Nie będę patrzyła na twoją śmierć. Już czas. Jeszcze chwila! Przykro mi. Zachowaj ją na dobre i na złe. Wybacz mi to złe. Kochałam tylko ciebie. Odkąd cię zobaczyłam. Kompania! Baczność! Niech cię Bóg błogosławi, Jack. Johnie Robercie Sommersby. Zostałeś uznany za winnego zabójstwa Charlesa Conklina.
I skazany na śmierć przez powieszenie. Wyrok zostanie wykonany niezwłocznie. Niech Bóg ulituje się nad twoją duszą. Ja go wybawię, bo przylgnął do mnie, Osłonię go, bo uznał moje imię.
Będzie mnie wzywał, a ja go wysłucham. I będę z nim w utrapieniu. Wyzwolę go i sławą obdarzę. I ukarzę mu moje zbawienie. Niech cię Bóg błogosławi, Jack. Proszę mnie przepuścić. Jeszcze nie jestem gotów. Jeszcze nie.