Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 |
Po co mi to mówisz?
Patrz na odczyty mocy. Żadnych odchyleń. Masz u siebie jakieś niezgodności? Nic. Na pewno? Rodney! Dobra, wracaj tu. No dobra, wiemy w czym problem? Tak, wrota nie działają. Tyle wiedzieliśmy.
W zeszłym tygodniu, kiedy je zepsułeś. Nie zepsułem wrót. Przypadkiem przestały działać, kiedy przy nich dłubałeś. Nic nie dłubałem. Włączyłem program usprawniający, Aby zwiększyć ich wydajność. Cóż, dobra robota. To nie miało nic wspólnego z ich awarią!
Wyeliminowaliśmy wiele możliwych powodów, wliczając mój program,
że jesteśmy tacy jak wy.
I jestem pewien, że czynimy postępy, Więc wszystko będzie działać. Co to było? Niezidentyfikowany obiekt uderzył w miasto. Dlaczego czujniki go nie wykryły? Nie wiem, pojawił się nagle. Odbieramy niskopoziomowy odczyt energii. Co to może być? Dowiedzmy się. Jacyś ranni? Nie, sir. Całe szczęście uderzyło w czytelnię, bo inaczej ktoś mógł poważnie ucierpieć.
Co to jest? To na pewno jakaś samodzielna jednostka mobilna. Drona albo sonda. To na pewno nie projekt Wraith. Może to Lantian? Satelita, który zszedł z orbity albo urządzenie na kursie powrotnym. Możliwe. Wciąż emanuje pole energetyczne. Jest niebezpieczne? Nie, tylko interesujące. Patrzcie na to. Zostało uszkodzone podczas wejścia. Co z tego?
Mimo że obiekt fizycznie przetrwał wejście w atmosferę,
Wejście w atmosferę by tego nie spowodowało. Wygląda jak ślady po broni. Może dostało przed upadkiem. Ale i tak wpadło w całości. Mały, twardy skurczybyk. Pułkowniku, wiemy już, co to jest? Wygląda jak jakaś sonda. Jakieś pomysły, kto ją wysłał? McKay i Zelenka się dowiedzą. A w międzyczasie kto pracuje nad wrotami? Wrota mogą poczekać. To jest ważniejsze. Z całym szacunkiem, uważam, że są równie ważne. Nie lepiej byłoby, gdyby Zelenka pracował nad tym tajemniczym obiektem, A McKay wrócił do diagnostyki wrót? To już ponad tydzień. Majorze.
Niemożność użycia wrót to niedogodność.
Możliwość odkrycia naszej pozycji to zagrożenie. Zagrożenie jest ważniejsze.
To bezcelowe. Mimo że obiekt fizycznie przetrwał wejście w atmosferę, Jego systemy wewnętrzne nie działają. Widzę same niezrozumiałe odczyty. Rozmyślnie. Nie ma w tym żadnej celowości, Rodney, tylko bezsensowne dane. Instynkt podpowiada mi, że to z powodu zaawansowanego programu maskującego, Który ma nas zwieść. Są dobrzy, ale ja lepszy. Jacy "oni", Rodney? Zrób coś dla mnie. Uruchom ponownie dekoder. Zdajesz sobie sprawę z tego, że nie musimy tu czekać na wyniki? To może zająć godziny. Może wrócimy do wrót? Czekaj. Działa. Odczytuję coś. Niczego nie dotykaj! Co się stało? Co zrobiłeś? Nic.
Ale co to ma wspólnego z moimi możliwościami leczniczymi?
Mówiłem, żebyś niczego nie dotykał! Nie dotknąłem! Program diagnostyczny musiał się zawiesić. Straciłeś wszystkie dane! Co widziałeś, Rodney? Kod nanitów. To Replikatory. To Replikatory. Znaleźli nas. Jesteś pewien? Drona zawierała nanity. Nie masz pewności, Rodney. Program wyłączył się, zanim. Uzyskaliśmy jakieś istotne dane. Wiem, co widziałem.
Ułamek sekundy przed padnięciem systemu widziałem kod nanitów. Ja nic nie wiedziałem. Bo nie patrzyłeś.
Nasze laptopy odbierały ten sam strumień danych. Widziałbym, gdyby coś tam było.