Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 |
Nie owijałaś w bawełnę.
Myślałam, że wyraziłam się jasno. Oczywiście. To nie zabawa. Pomówmy o amatorszczyźnie w służbie zdrowia. Zaraz. Hardkorowy szajs. Moje konto randkowe? Nie, kurwa. Chcę się odmienić dzięki tym procedurom. Co to? Nie wierzę. To jakiś wywiadowczy szajs. Nie podoba mi się to.
Oczom nie wierzę. Manolo znalazł. Na podłodze. Znalazł tę płytkę w szafce damskiej przebieralni. Myślałem, że to czyjaś muza. A to pliki. Boję się. Mamy tu SigInt, sygnały i inny szajs. Sygnały, czyli szyfr. Tak sobie leżało. Ludzie z wydziału, nazwiska i inny szajs. A w pozostałych plikach są liczby. W tablicach. Liczby, daty, liczby. Liczby i daty.
To chyba jest to.
Jestem wielki jak nigdy.
Surowe dane wywiadu.
Skąd te nerwy, Osbourne'ie Cox?
Ja tego nie ruszam. Weźcie to.
Jak na bębnie.
Wyrzucić? Nie wolno. Wywieś karteczkę w szatni. "Znaleziono poufny szajs"? "Wywiadowczy szajs"? "Szajs z CIA"? Ktoś zgubił tajny szajs z CIA? Wątpię.
BIBLIOTEKA NIECZYNNA IMPREZA ZAMKNIĘTA.
Coś wymyśl. Mnie to przeszkadza. Niech to stąd zniknie. Prowadzimy siłownię. Manolo, nie znalazłeś tego. Ja znaleźć na podłodze. Wiem. Tam, na podłodze. Tak sobie leżało. Absolut Saketini. To, co zwykle.
Mając wypłatę z góry, mogłabym załatwiać operacje. To firma rozliczeniowa. Nie płacą z góry. Mógłbym na to pójść, ale oni tego nie uznają.
To po co nam to śmieszne zdrowotne? Potrzebuję tych operacji. Jesteś piękna. Więcej nie wycisnę z tego ciała. Dla mnie jest piękne. Bez hollywoodzkiej sztuczności.