Ostatnim razem pchałam tak mocno jak rodziłam Adama 14/16

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 |

Dobra, co teraz robimy? Musimy iść z drugiej strony. I przetoczyć to w tamtym kierunku. Tędy. Dobrze. Jedziemy. Masz? Tak, mam. Pchaj! Mitch ma niedobór potasu, więc. Poszukaj w lodówce i znajdź coś z potasem.

Poszukaj po nalepkach. Dobra, popchaj jeszcze raz. No dalej. Do góry. Ostatnim razem pchałam tak mocno jak rodziłam Adama. Mleko ma witaminę D i wapń.

Cóż, nie ma go tutaj, więc ty będziesz musiał coś z tym zrobić.

Żadnego potasu. Szukaj dalej. Dalej, Mitch. Mitch. No dalej. To nie podziała. Nie ma sensu. Musimy zostawić to dzieciom. Co? Chodź. Boże.

Potas. Potas. Potas. Potas.

Banany! Banany maja potas! Mnóstwo! Daj. Daj kawałek. Zobaczmy, zy może. No dalej, Mitch. Zobaczmy, czy da radę przeżuwać. No dalej, obudź się. Daj kawałek. Och, nie. Daj mi jeszcze jeden. Szybko.

Dalej, Mitch. Proszę, niech to zadziała. Daj następny. Żuj. Żuj, Mitch, Żuj. Daj następny. Jeszcze jeden. No dalej, Mitch, uda ci się. Niech to zadziała.

Dalej, Mitch. Dobra. Dobra. Dalej, Mitch, żuj. To działa. Miałeś rację.

Sharkruiser jest fatalny na pętlach!

Skąd wiedziałeś, że banany mają potas? Nie mogę zawsze ignorować naukowej gadaniny mojego taty. Cześć wam. Cześć, Mitch. Jak się czujesz? Trochę mi się kręci w głowie, ale dobrze, tak sądzę. Zobaczyłem mamę na szafce. Tak, jasne. Naprawdę. I była. I była naprawdę mała. Co to było? Półka na książki taty! Cholera! Wayne, co tak długo? Ricky King! Co ty wyprawiasz? Do wszystkich dzieci! Do wszystkich dzieci! Wybacz, ale podobała mi się ta piosenka. To powinno utrzymać natężenie prądu, więc jeśli ja.! Powiedziałam ci koniec imprezy. Wszyscy wychodzą. Tak, cóż, my nie jesteśmy gotowi wyjść.

Nie słyszałeś jej? Powiedziała, że koniec imprezy. Więc może wyjdź zanim spowodujesz więcej zniszczeń. Co, głupich wynalazków twojego taty? Jego wynalazki nie są głupie. Jego maszyna zmniejszająca. Idzie do Smithsonian. Nie wiedziałem, że twój tata wynalazł maszynę zmniejszającą.

Ta-ta! Dobra.

Cóż, myślę, że właśnie byliśmy świadkami prywatnego świata dziecka.

I co tym zmniejsza? Hemoroidy? To nie jest śmieszne. Przyznaj, Adam. Twój tata to palant. Wcale nie jest. I gdyby tu był. Zabiłby cię za to, co zrobiłeś z jego półką na książki. Czyżby, syneczku tatusia? Cóż, nie ma go tutaj, więc ty będziesz musiał coś z tym zrobić. Może zrobię. Co z tym zrobisz, co?

Co ty tam masz? Och, nic.

Chciałabym, żeby mama i tata tu byli. Co z tym zrobisz, co? Teraz, Gordon! Teraz! Słuchać! Słuchać mnie, dzieci! Chcę, żebyście przestali to robić. Kto to powiedział? Głos B. Tak, Bóg mówi do ciebie. I chcę, żebyście wszyscy opuścili ten dom. Bóg mi przypomina tatę. Tak, masz rację. On tu jest? Zwykle zachowuję ciszę.

« Poprzednia strona | Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 18:21:12

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|