Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 | Strona 17 | Strona 18 |
Tak, wczoraj dobiłem targu. Pełna nietykalność od wszystkiego, co kiedykolwiek zrobiliśmy.
Nawet użyłem twojej czarnej książeczki, jako przewodnika po naszych brudach.
Wiesz, że zapomniałeś o paru rzeczach?
Wiesz, że zapomniałeś o paru rzeczach? Niestety nie. Zawsze starałeś się być tak sprytnym jak ja.
A teraz ja odchodzę czysty, a ty jesteś. żałosnym dupkiem w drodze do willi Antwona Mitchella. Zawsze uważałeś się za dwakroć. Bardziej rodzinnego faceta niż ja. Zgadza się? Wzorowy tato, kochający, nierozumiany mąż, prawda?
Tłumaczenie: Merrin ®.
Twoja rodzina tak cię kocha, Vic, więc czemu cię wystawiają? Corrine pracuje z glinami, stary. Odebrała jeden z telefonów i przekazała słuchawkę Claudette, Która próbowała się z nami dogadać, a ty miałeś być głównym trofeum. Wiesz o tym? Matka twoich dzieci oszukiwała cię. Wolała cię zobaczyć w więzieniu, niż przytulającego wasze dzieci.
Cokolwiek spotka mnie i Marę, przynajmniej będziemy razem. A ty kogo masz, Vic? Powiedz mi, kogo masz.
Pamiętasz, co miało się stać, jeśli jeszcze raz.
Kiedy ty i twoja suka będziecie odsiadywać osobno dożywocie,
Ja będę odwiedzał w urodziny Jacksona i tego drugiego dzieciaka. Opowiem im trochę legend o mamusi i tatusiu, Pogłaszczę je, Zabiorę na lody. Nawet nie zobaczysz moich dzieci!
Nigdy! Rozumiesz?! Prześlę ci pocztówkę z Disneylandu. Miałeś przyjść dopiero jutro rano.
Gdzie są moje dzieci? Odtransportowałaś je bez porozumienia ze mną?
Skoro zgarnięcie Beltrana nie wypaliło, chcieliśmy, by były bezpieczne.
Kiedy mogę je zobaczyć? Corrine prosiła też o ochronę przed tobą. Corrine współpracowała z glinami? Widać zna się na ludziach lepiej ode mnie. Beltran wciąż tam jest. Moim zadaniem jest go zgarnąć. Jesteś odsunięty od Beltrana.